Takiego filmu jeszcze nie było. "Twój Vincent" to pierwszy ręcznie malowany, animowany kryminał o schyłku życia Vincenta van Gogha. 125 malarzy z 15 krajów namalowało 64 tysięcy malowanych klatek, które stworzyły film. Prace trwały kilka lat. Przygotowano 5 wersji scenariusza. Więcej o nim możecie przeczytać na portalu PolskaMowi.pl

Film prezentuje zarówno życie artysty, pełne zarówno pasji oraz dramatów jak i odkrywa okoliczności tajemniczej śmierci Vincenta van Gogha. Czy na pewno artysta popełnił samobójstwo? Co się wydarzyło przez sześć tygodni od jego ostatniego listu, w którym pisał, że czuje się dobrze i jest zupełnie spokojny?

Wiadomo, że w ciągu dziesięciu tygodni spędzonych w Auvers przed śmiercią namalował 70 obrazów. Za życia sprzedał jednak tylko jeden. Dziesięć lat później stał się największą artystyczną sensacją Paryża. Teraz jego płótna osiągają rekordowe ceny i przez wielu jest uznawany za artystę wszech czasów.

Wokół żadnego innego malarza nie narosło jednak tyle mitów i legend co wokół Vincenta van Gogha. Bywa określany jako męczennik, lubieżny satyr, szaleniec, geniusz lub próżniak. On sam w jednym z ostatnich listów napisał: „Mogą za nas mówić jedynie nasze obrazy”. Dla twórców (reżyseria i scenariusz) filmu „Twój Vincent” Doroty Kobieli i Hugh Welchmana czytanie 800 listów van Gogha czy oglądanie jego obrazów stało się inspiracją do opowiedzenia jego historii.

Wymagania, jakie stawialiśmy przed scenariuszem o Vincencie, były bardzo wysokie. Jak mantrę powtarzaliśmy słowa, które skreślił w jednym ze swoich ostatnich listów: „Mogą za nas mówić jedynie nasze obrazy”. Więc pokazywaliśmy tylko to, co widzieliśmy na jego obrazach. Stanowiło to pewne ograniczenie, ale i tak mieliśmy wiele dróg do wyboru: walkę Vincenta, tajemnicę jego śmierci, rozwój jego talentu czy połączenie tego wszystkiego. Dla nas obojga było jasne, że Vincent nie był szaleńcem. Dlatego nie chcieliśmy zbudować opowieści o szaleństwie. Tajemnicza śmierć była szokującym zaskoczeniem po podróży, jaką odbył, i po tym, czego dokonał w ciągu 8 krótkich lat. Jednocześnie musieliśmy zmierzyć się z powszechnie panującym mitem, że van Gogh był udręczonym, wiecznie cierpiącym, szalonym artystą – podkreśla współtwórca filmu Hugh Welchman.

Co ciekawe „Twój Vincent” został nakręcony najpierw jako typowy film aktorski, a następnie każda klatka została ręcznie przemalowana. Efekt końcowy to połączenie gry aktorskiej i kunsztu malarskiego animatorów, którzy wszystkie postacie odtworzyli za pomocą farby olejnej.  W projekcie wzięło udział 125 zawodowych malarzy z całego świata, którzy pracowali w studiach filmowych w Polsce i w Grecji, aby zrealizować to niezwykłe zadanie.

Chciałam połączyć moje dwie wielkie artystyczne pasje – malarstwo i film – i stworzyć film malowany. Wpadłam  na ten pomysł w wieku 30 lat, czyli mniej więcej w takim wieku, w jakim był Vincent, kiedy zaczął malować. Moją inspiracją było nie tylko jego malarstwo, które uwielbiam, ale przede wszystkim jego filozofia życia. Całe życie zmagam się z depresją, dlatego zafascynowała mnie silna wola Vincenta, który potrafił pozbierać się po nieprzyjemnościach, jakich doznał za młodu, i poprzez sztukę znalazł sposób, żeby czynić świat piękniejszym. Kiedy sama przeżywałam trudne chwile, jego listy były dla mnie natchnieniem. Tak zrodził się ten film – tak wyjaśnia koncepcję narodzin filmu współtwórczyni Dorota Kobiela.

Przez wielu krytyków film typowany jest jako pewniak do Oscara.

Polska premiera kinowa już jutro. Poniżej zwiastun polskiej wersji językowej z udziałem m.in. Olgi Frycz, Danuty Stenki, Zofii Wichłacz, Jerzego Bończaka, Jerzego Stuhra, Macieja Stuhra, Józefa Pawłowskiego, Roberta Więckiewicza.

A.K.

anna.krzesinska@polskamowi.pl

zdjęcia: archiwum polskiego dystrybutora filmu NEXT FILM.

Skomentuj