Życie zaczyna się po “40”? Chyba nie, bo choć Płocka Orkiestra Symfoniczna im. Witolda Lutosławskiego świętuje właśnie 40. sezon artystyczny, to już dawno temu stała się ulubionym miejscem dla płockich melomanów. Co więcej, na przestrzeni lat jej gośćmi byli nie tylko artyści związani stricte z muzyką klasyczną, ale też przedstawiciele takich gatunków muzycznych, jak jazz, rock czy pop, którzy prezentowali się publiczności w nowych, odświeżonych aranżacjach.

POS powstała w latach 70. ubiegłego wieku, występując na początku jako Orkiestra Kameralna Płockiego Towarzystwa Muzycznego, a następnie Płocka Orkiestra Kameralna; pod obecną nazwą funkcjonuje dopiero od 1998 roku. Na jej aktywność składają się cykle koncertów symfonicznych, a także działalność kameralna i edukacyjna. Wśród najmłodszych płocczan największą popularnością cieszy się Miś Doremiś, który przybliża im ciekawostki związane z instrumentami muzycznymi symfoników. Orkiestra od kilkunastu lat organizuje ponadto Letni Festiwal Muzyczny, którego ideą jest prezentowanie muzyki w najatrakcyjniejszych, na ogół zabytkowych zakątkach miasta.

Obchody jubileuszu POS rozpoczęły się już we wrześniu ubiegłego roku, ale najważniejsze wydarzenia zaplanowano na I kwartał bieżącego. Wisienką na torcie był koncert Seijiego Okamoto, zdobywcy 2. miejsca w Międzynarodowym Konkursie Skrzypcowym im. Henryka Wieniawskiego 2016. Co ciekawe, Japończyk zaprezentował w Płocku m.in. Koncert skrzypcowy D-dur, op.77 Johannesa Brahmsa, z którym wystąpił w finałowych zmaganiach w Poznaniu. To jednak nie koniec muzycznych uniesień w najbliższych tygodniach. 10 lutego do sali koncertowej przy ul. Kolegialnej zawita saksofonista Łukasz Dyczko, który wygrał ostatnią edycję Eurowizji dla Młodych Muzyków. 2 tygodnie później Kwintet Smyczkowy Płockiej Orkiestry Symfonicznej będzie towarzyszył zespołowi IRA, a 3 marca melomani będą mogli podziwiać grę Łotysza Georgijsa Osokinsa, finalisty 17. Konkursu Chopinowskiego. Okres karnawałowy zwieńczy Gala Operowo-Operetkowa z udziałem sopranistki Katarzyny Trylnik i tenora Adama Zdunikowskiego – zaplanowano ją na 24 marca.

Mimo niepodważalnych sukcesów dyrektor POS Adam Mieczykowski jest dumny zwłaszcza z jednej rzeczy. – Dorobiliśmy się własnej publiczności, takiej, która jest z nami na dobre i na złe. Przez te wszystkie lata udało się skupić wokół Orkiestry niemałą grupę melomanów, którzy nie tylko doceniają koncerty muzyki klasycznej, ale dali się także namówić na udział w naszych innych przedsięwzięciach. Bardzo cieszy mnie interakcja z widownią, bo dzięki temu mamy ciągle poczucie, że jesteśmy potrzebni – mówi. – Nasza publiczność jest jednocześnie wymagająca, stąd po cichu marzymy, że w Płocku powstanie sala koncertowa z prawdziwego zdarzenia, gdzie moglibyśmy pomieścić wszystkich sympatyków Orkiestry. Na razie korzystamy z gościnności Państwowej Szkoły Muzycznej, choć niesie to ze sobą pewne ograniczenia, i to zarówno dla nas, jak i dla naszych miłośników. Mimo wszystko skupiamy się na świętowaniu jubileuszu, bo a nuż trafimy na odpowiedni moment i doczekamy się własnego domu – kończy.

Michał Michalak

fot. www.orkiestraplock.pl

Skomentuj