Trwają przygotowania do tegorocznej edycji warsztatów etnograficznych ,,Ginące zawody’’, które pod patronatem starosty ostrołęckiego Stanisława Kubła, od 16. lat odbywają się w Zagrodzie Kurpiowskiej w Kadzidle. W ubiegłorocznych, XVI  warsztatach uczestniczyło  prawie 2700 osób, głównie dzieci ze szkół powiatu ostrołęckiego i Ostrołęki.

Jak co roku warsztatom przyświeca inne hasło.  Poprzednio ideą przewodnią była kuchnia regionalna, co nie znaczy, że zabrakło innych twórców ludowych, którzy  zdradzali tajniki swojej ,,niekulinarnej’’ sztuki. Ogółem do dyspozycji dzieci i młodzieży zgłosiło się ponad 30 twórców, a wśród nich plecionkarze, rzeźbiarze, były też stanowiska związane z plastyką obrzędową czy obróbką lnu. Grupy szkolne mogły uczestniczyć w zajęciach związanych z tańcem kurpiowskim, a także obserwowały,  jak powstaje prawdziwa strzecha na odbudowywanej stajni. Wielką ciekawość wzbudzało przyglądanie się, jak powstawała (działa się) na terenie Zagrody Kurpiowskiej  autentyczna barć. W jej przygotowanie zaangażowali się członkowie Stowarzyszenia Strzelców Kurpiowskich z prezesem Januszem Marzewskim, który z wielką wprawą osobiście wspinał się na sosnę i prezentował gościom, jak wyglądała praca bartnika.

– Niezmiernie cieszy nas rosnąca liczba uczestników naszych warsztatów. Dlatego ponownie ubiegamy się o dotację ze starostwa oraz patronat starosty – twierdzi Czesława Kaczyńska, prezes Stowarzyszenia Artystów Kurpiowskich, które są  organizatorem przedsięwzięcia.

– ,,Robźëm masło, faférnuchy, pśecëm chlébek, jϊ pëmpuchy” – to było hasło ubiegłorocznych  warsztatów i faktycznie wszyscy mogli spróbować swoich sił w robieniu masła, fafernuchów oraz skosztować przepysznych placków i świeżego, ciepłego chleba – dodaje pani Czesława, zapewniając, że tegoroczne hasło także będzie nawiązywało do życia codziennego na Kurpiach, ale szczegółowy program zostanie ogłoszony po zakończeniu procesu aplikacji o dotacje.

Antoni Kustusz

Skomentuj