Pierwszy raz tak uroczyście obchodzono rocznicę śmierci Witolda Pileckiego. Rotmistrz został zgładzony strzałem w tył głowy 25 maja 1948 r. w więzieniu przy Rakowieckiej w Warszawie. W Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL odbył się koncert "Panien Wyklętych". Pamięć rotmistrza uczczono też w miejscu jego kaźni. W uroczystości uczestniczył portal Polskamowi.pl.

Jacek Pawłowicz, dyrektor Muzeum określił rotmistrza mianem jednego z najwspanialszych żołnierzy Wojska Polskiego. Dodał, że nazywamy rotmistrza ostatnim ułanem Rzeczpospolitej, żołnierzem niezłomnym, żołnierzem wyklętym. Podczas uroczystości odbył się koncert “Chwała Rotmistrzowi”. Poprowadził go Dariusz Malejonek, wystąpiły Halina Mlynkova, Anna Witczak-Czerniawska, Lilu, Kasia Malejonek, Mona, Angelika Korszyńska-Górny, Fala. Po zakończeniu koncertu zgromadzeni przeszli ścieżką śmierci, jaką prawdopodobnie Witold Pilecki pokonał 69 lat temu do miejsca, w którym wykonywano wyroki śmierci. W uroczystości wzięła udział córka rotmistrza Zofia Pilecka-Optułowicz.
Witold Pilecki za swoje dokonania został uznany przez historyków za jednego z najdzielniejszych żołnierzy walczących w czasie II wojny światowej. Rotmistrz na ochotnika zgłosił się pójść do niemieckiego obozu koncentracyjnego w Auschwitz. Schwytany w czasie wielkiej łapanki w Warszawie trafił do obozu. Po dwóch i pół latach pobytu zbiegł z Auschwitz. Później walczył w Powstaniu, po jego upadku trafił do oflagu a stamtąd do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie.
Z polecenia gen. Władysława Andersa wrócił do Polski w grudniu 1945 r. Rotmistrz miał zorganizować siatkę wywiadowczą, która będzie informowała władze polskie na uchodźctwie o sytuacji w kraju. Grupa Pileckiego, mimo głębokiego zakonspirowania została rozbita przez funkcjonariuszy Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Rtm. Pilecki został aresztowany w maju 1947 r., a w trakcie śledztwa był brutalnie torturowany. Na rozprawie przed Wojskowym Sądem Rejonowym w marcu 1948 r. całą winę wziął na siebie prosząc o niski wymiar kary dla swoich współpracowników. Komunistyczny sąd skazał go na karę śmierci. Witold Pilecki został rozstrzelany w więzieniu przy ul. Rakowieckiej, 25 maja 1948 r. o godzinie 21.30.


Skomentuj