Ksiądz Adam Boniecki, profesor Andrzej Rzepliński oraz Adam Kiciński i Marcin Iwiński, twórcy gry „Wiedźmin” zostali laureatami pierwszej edycji Nagrody Fundacji im. Stefana Kisielewskiego

Jest to swoiste odcięcie się zarówno rodziny pana Stefana jak i fundacji jego imienia od tygodnika „Wprost”, który nadal przyznaje Nagrodę Kisiela.

W pewnym momencie dwa, trzy lata temu nie bardzo było nam po drodze z linią tygodnika, który przez wiele lat propagował tę nagrodę i w którym pracował pan Stefan Kisielewski. Postanowiliśmy jednak kontynuować bardzo piękną ideę Stefana Kisielewskiego, aby nagradzać ważnych, mądrych Polaków za ich działalność publicystyczną, jako przedsiębiorców czy też osoby publiczne – podkreśla Wojciech Trzciński.

Na uroczystej gali, która odbyła się 29 marca na Zamku Ujazdowskim, wręczono nagrody w trzech kategoriach. W kategorii przedsiębiorca twórcy gry wideo „Wiedźmin” Adam Kiciński i Marcin Iwiński, zostali nagrodzeni za „wielką grę”.

Mój ojciec powiedział, że życzyłby sobie grupy polskich producentów, którzy staliby się znani w Europie i potrzebni Europie. Jego życzenia spełniają się i to z nawiązką, bo nie tylko w Europie, ale i w świecie – podkreślił prowadzący galę Jerzy Kisielewski.

Na uroczystości nie mógł być obecny Marcin Iwiński, ale Adam Kiciński, również w jego imieniu, podziękował za to wyróżnienie.– Czujemy się niesamowicie mogąc, jako laureaci, stanąć obok tak wybitnych osób. (…) Cieszy nas, że gry stają się zauważalne poza nasza branżą. Niektóre z nich to są dzieła artystyczne, które można docenić i zrozumieć dopiero wtedy, kiedy się w niej gra. Ważne jest to, że informacja o tym, że robimy coś więcej niż zwykłą „zabaweczkę” dociera do większej ilości ludzi – podkreślił Adam Kiciński.

W kategorii publicysta za „potęgę milczenia” nagrodzony został ksiądz Adam Boniecki, redaktor senior „Tygodnika Powszechnego”.

Chciałbym podziękować za znalezienie się w gronie laureatów tej nagrody. (…) Ta nagroda jest dla mnie ważna nie tylko dlatego, że moja próżność jest połechtana, ale i dlatego, że Kisiel był i jest mi człowiekiem bliskim. Tych wspomnień jest wiele. Dziękuję za przyznanie mi tak ważnej nagrody i zauważenie tego, że milczenie może być siłą, było siłą i będzie siłą. Będę się tego trzymał – podkreślił ksiądz Adam Boniecki. Z kolei profesor Andrzej Rzepliński, były przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego, otrzymał nagrodę w kategorii osoba publiczna za „obronę demokratycznego państwa prawa”.

Nie znałem Stefana Kisielewskiego, ale razem z jego synem Jerzy robiłem kilka rzeczy  m.in. współtworzyliśmy Centrum Monitoringu Wolności Prasy. Jestem jednak jak wielu tu obecnych „troszkę z Kisiela”. (…) Miałem szczęście do ludzi mądrych, odważnych, kochających ludzi i życie –  podkreślił profesor Andrzej Rzepliński.

Galę uświetnił opowiedzeniem krótkiej anegdotki jak zwykle fantastyczny Stanisław Tym. Na fortepianie zagrał zaś Janusz Olejniczak.

Podczas uroczystości Jerzy Kisielewski podkreślił, że działalność fundacji Kisielewskiego nie ograniczy się tylko do wręczania nagród, ale ma stanowić szyld do rozmowy, dyskusji i wymiany poglądów.

Tekst i fot. Anna Krzesińska

anna.krzesinska@polskamowi.pl

 

Skomentuj