Retromobile czyli największe targi motoryzacji klasycznej i kolekcjonerskiej, które rokrocznie od 1976 odbywają się w Paryżu to wydarzenie wyczekiwanie przez kolekcjonerów i miłośników motoryzacji. Przypominamy, co wzbudziło największą sensację targów.

W czasie targów odbywają się aukcje największych domów aukcyjnych świata, specjalizujących się  dziedzictwie motoryzacji tj. Bonhams, RM Auctions i Artcurial, a same targi są świetną okazją do spotkania znajomych z całego świata oraz nawiązanie kontaktów, tak niezbędnych w tym środowisku.

Poprzedni rok dostarczył nam niezapomnianych wrażeń w tym wielu rekordów aukcyjnych na czele z rekordem w postaci 32,075,200 euro ustanowionym podczas aukcji Artcurial przez absolutnie wyjątkowe Ferrari 335 Sport Scaglietti z 1957 roku. Przypomnijmy, iż licytacja trwała ponad 10 minut, a atmosfera na sali potwierdzała, iż mamy do czynienia z czymś wyjątkowym. Na historyczną sprzedaż domu aukcyjnego Artcurial bez wątpienia wpłynęła wyjątkowa historia tego pojazdu. Pieczę nad budową licytowanego Ferrari 335 Sport sprawował legendarny Enzo Ferrari, co bezpośrednio przełożyło się na niezliczoną ilość spektakularnych zwycięstw w najwyższych seriach wyścigowych w tym Grand Prix Kuby, w co swój niebagatelny wkład miał słynny Stirling Moss.

W tym roku na aukcji domu aukcyjnego Artcurial, również nie zabrakło ciekawych obiektów i wielu niespodzianek. Jak co roku mieliśmy do czynienia z bardzo dużym zainteresowaniem widowni, pośród której znajdowali się zarówno profesjonalni brokerzy, kolekcjonerzy z całego świata, dziennikarze czy miłośnicy klasycznej motoryzacji i historii – łącznie ponad 3000 osób. Wszyscy z nadzieją doświadczenia czegoś wyjątkowego, odświeżenia zeszłorocznych wspomnień i znalezienia czegoś dla siebie. A było w czym wybierać. Podczas popołudniowej aukcji nr 3118 w  Rétromobile Hall 2.1, Paris, na sprzedaż zostały wystawione 154 pojazdy o łącznej wartości sprzedaży 34,589,669 euro w tym takie perełki motoryzacji jak Renault 5 Turbo Groupe 4 z 1982 roku, które w latach 80’tych z legendarnym Jean’em Ragnotti’m stanowiło postrach rajdowych tras. Ostatecznie osiągnęło 321,840 euro.

Nie zabrakło również miejsca na jedno z najbardziej pożądanych Ferrari ostatnich lat – Testarossa w najwcześniejszej specyfikacji – Monospecchio & Monodado z 1986 roku. Egzemplarz w nienagannym stanie, z przebiegiem lekko ponad 36,000km, skrupulatnie serwisowany przez ponad 30 lat w dodatku zupełnie kompletny wraz z zestawem sześciu oryginalnych walizek znajdujących się jeszcze w oryginalnych opakowaniach! Warto dodać, iż jest to jeden z ostatnich, prawie 400 egzemplarzy z pojedynczym lusterkiem i centralnym mocowaniem felg. Bez wątpienia zostało to dostrzeżone przez kolekcjonerów i Testarossa przekroczyła górną estymację, osiągając 166,880 euro.

Gwiazdą aukcji niewątpliwie został prototyp Ferrari Dino 206P Berlinetta Speciale, sprzedany za 4,400,000 euro, który jest kwintesencją designu Pininfarina i jednym z ciekawszych projektów Battista Fariny. Prototyp pierwszy raz został zaprezentowany w 1965 roku podczas targów w Paryżu, zaledwie dwa lata przed śmiercią wielkiego projektanta. Z uwagi na niespotykaną wręcz unikatowość tego pojazdu, specjaliści Artcurial zastosowali taktykę dużej rozpiętości estymacji i pierwotna wycena pojazdu oscylowała w granicach 4,000,000 – 8,000,000 euro.

Paryż to jednak nie tylko aukcja domu aukcyjnego Artcurial, o którego wydarzeniu jest zazwyczaj zdecydowanie najgłośniej, lecz również aukcje RM Auctions i Bonhams. Zazwyczaj podczas aukcji królują włoskie konstrukcje, a szczególnie dzieła samego Enzo Ferrari. Tym razem RM Auctions zdecydowanie postawiło na Porsche. Bez wątpienia, nie lada gratką dla kolekcjonerów był jeden z 14 egzemplarzy Porsche 911 993 Turbo w nadwoziu Cabrio oraz jeden z 17 wyprodukowanych egzemplarzy Porsche 964 Turbo S 3.6 z pakietem S. Zarówno jeden jak i drugi samochód zostały sprzedane odpowiednio za 1,344,000 oraz 901,600 euro. To jednak nie koniec wyjątkowych pojazdów niemieckiego producenta, zaprezentowanych przez RM. Dużym zaskoczeniem był świetny wynik, prawie nowego 911 GT3 RS z 2004 roku, który przekroczył przewidywany pułap o 100,000 dobijając aż do 350,000 euro do czego bez wątpienia przyczynił się znikomy przebieg i niemal fabryczny stan pojazdu. Swoje pięć minut miały również pojazdy wyczynowe i tu pierwsze skrzypce również grało Porsche, a konkretnie 911 GT3 RSR, które wygrało prestiżowy, 24 godzinny wyścig na torze Spa. Po długiej walce i niezwykle napiętej atmosferze na sali, został sprzedany za 420,000 euro –  o 120,000 powyżej przewidywań!

Zdecydowanie ciekawym zjawiskiem był kompletny brak zainteresowania współczesnymi, limitowanymi edycjami Ferrari takimi jak 360 Challenge Stradale, 430 Scuderia Spider 16M czy F430 GTC, które nie osiągnęły nawet dolnej estymacji. Jeszcze większym zaskoczeniem była sytuacja kultowego Ferrari F40 czy 575 Superamerica, które cieszyły się tak małym zainteresowaniem, że w ogóle nie zostały sprzedane.

Biorąc pod uwagę oldtimery, zdecydowanie najciekawszym wydarzeniem była jednak aukcja Bonhams. Paryskie Grand Palais jak co roku zachwyca architekturą i świetną oprawą, co dodatkowo podkreśla rangę wydarzenia i wyjątkowość tej aukcji londyńskiego domu aukcyjnego. Bezsprzecznie najważniejsza licytacja dotyczyła przedwojennego, wyścigowego Aston Martina Ulster CML 719 z 1935 roku. Samochód o bogatej historii wyścigowej, którą można by było obdzielić kilka pojazdów, wywołał spore poruszenie na sali, co miało bezpośrednie przełożenie na przebieg licytacji. Czterech licytujących zaciekle walczyło o Astona, co odzwierciedla fantastyczny wynik 2,012,500 euro! Na znaczne przekroczenie ceny przewidywanej, która wynosiła 1,800,000 euro z pewnością miały wpływ udokumentowane sukcesy w 24-godzinnym Wyścigu Le Mans oraz Mille Miglia.

W Grand Palais byliśmy również świadkiem sprzedaży jednego z najpiękniejszych, brytyjskich pojazdów w historii motoryzacji – Bentleya S1 Continental w nadwoziu Cabrio z 1957 roku. Wylicytowany Bentley S1, to jeden z 31 wyprodukowanych egzemplarzy, z w pełni udokumentowaną historią, którego właścicielem był George Embiricos – słynny grecki biznesmen i kolekcjoner sztuki. Pojazd przyciągnął uwagę kilku licytujących lecz ostatecznie walka rozstrzygnęła się pomiędzy dwoma zainteresowanymi, a osiągnięte 1,070,100 euro, stanowi drugi wynik paryskiej aukcji Bonhams.

W pierwszej piątce wyników aukcji Grand Palais znalazły się również dwie konstrukcje niemieckie i jedna francuska: Mercedes-Benz 300 SL Gullwing Coupe z 1956 roku, Maybach SW-36 Spezial Cabriolet z 1929 roku i Bugatti Type 27 Brescia Torpedo z 1923 roku, sprzedane odpowiednio za:  1,017,266, 673,350 i 506,600 euro.

Jarosław Geller

 

Skomentuj