„Pomagamy i chronimy” - mówi oficjalne motto polskiej policji. Jak potwierdza doświadczenie dla Polskamowi.pl komendant w Mińsku Mazowieckiem, czasem to obywatele pomagają funkcjonariuszom w wypełnianiu tych obowiązków.

Październik 2016 r. Niemałe musiało być zdziwienie mieszkańców Okuniewa niedaleko Mińska Mazowieckiego, którzy zauważyli osobowy samochód, ciągnący za sobą… kabel. Kiedy zgłosili to dyżurnemu najbliższego komisariatu policji, ten wysłał na miejsce patrol. Mundurowi zatrzymali do kontroli wóz marki rover. Wystarczyła chwila, a w środku odnaleźli i 100 metrów kabla telekomunikacyjnego, i przedmioty, które mogły służyć do popełniania przestępstw, w tym kominiarkę, rękawice oraz całkiem sporą kolekcję narzędzi przystosowanych do cięcia. Kierowca samochodu trafił do aresztu, a ponieważ policja nabrała dużej pewności, że kradł kable nie tylko w Okuniewie, usłyszał aż 6 zarzutów karnych, za co grozi mu do 8 lat więzienia.

Zaledwie miesiąc później dwójka mieszkańców Mińska Mazowieckiego przyjechała na rowerach do swojej rodziny w okolicach miejskiego targowiska. Najwyraźniej panowie czuli się tu bezpiecznie, bo swoje jednoślady postawili bez zabezpieczenia przy klatce schodowej. Niestety wkrótce wykorzystali to złodzieje. Tyle że mińszczanie zdecydowali się wziąć sprawy w swoje ręce i udali się na poszukiwanie rowerów – jak się okazuje, skuteczne, bo jednego ze sprawców kradzieży zatrzymali. Wtedy wezwali patrol policji, a ten ruszył w pościg za drugim złodziejem. Obaj amatorzy cudzej własności skończyli w policyjnym areszcie.

Z kolei w marcu tego roku obywatelską postawą wykazał się jeden z mieszkańców gminy Cegłów, który zauważył w przydrożnym rowie osobowe daewoo. W pewnym momencie kierowca samochodu próbował wyjechać na drogę. Cegłowianin jednak dość szybko zorientował się, że kierującemu – ewidentnie „na podwójnym gazie” – sprawia to wyraźną trudność. Zabrał mu więc kluczyki od samochodu i wezwał patrol policji. Jak sprawdzili funkcjonariusze, kierowca miał w organizmie prawie 3 promile alkoholu. Za kierowanie pojazdem w takim stanie kodeks karny przewiduje karę grzywy, ograniczenia wolności, a nawet pozbawienia wolności do 2 lat.

Pracują na zaufanie

Jak mówi kom. Daniel Niezdropa, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Mińsku Mazowieckim, to tylko najświeższe przykłady na to, że funkcjonariusze mogą liczyć na mieszkańców powiatu.

– Szczególnie wtedy, kiedy od szybkiej reakcji na przestępstwo i powiadomienia policji zależało zatrzymanie przestępców na gorącym uczynku. Albo kiedy obywatele mają wkład w ujmowanie sprawców przestępstw. A takich przykładów wśród samych mińszczan oraz mieszkańców naszego powiatu nie brakuje. Świadczą one o tym, że społeczeństwu bardzo zależy na bezpieczeństwie. To dobrze wróży na przyszłość – dodaje.

Zdaniem rzecznika, na tak dobrą współpracę policji i mieszkańców trzeba jednak cały czas pracować. Dlatego mińska komenda organizuje debaty, spotkania i konsultacje, podczas których pokazuje, że zależy jej na rozwiązywaniu problemów i robi wszystko, aby obywatele czuli się bezpiecznie.

– To także odpowiednia polityka informacyjna i pokazywanie w mediach wagi reakcji obywatelskiej na czyny niezgodne z prawem oraz tego, jak policjanci cenią tego rodzaju zachowania. Staramy się promować takie postawy, bo dzięki nim pokazujemy też nasze zaangażowanie, a przy tym wielki szacunek dla tych obywateli, którzy nie tylko pomagają policji, ale przede wszystkim dbają w ten sposób o bezpieczeństwo wokół siebie – kończy kom. Daniel Niezdropa.

Bartosz Szumowski

Skomentuj