Wyjeżdżacie i nie macie kogoś, kto zaopiekuje się Waszymi roślinami doniczkowymi? PolskaMowi.pl wie, jak rozwiązać ten problem.

Pensjonat dla roślin to bodajże jedyne tego typu miejsce w Warszawie.  A znajduje się w „Pokoju na lato” na skarpie przy Muzeum Powstania Warszawskiego, przy skrzyżowaniu ulic Grzybowskiej i Towarowej.

Wystarczy zgłosić się do nas z rośliną w godzinach otwarcia pawilonu – tj. od g. 11 do ostatniego klienta. Trzeba wypełnić formularz z podstawowymi danymi kontaktowymi i tym samym „kuracjusz” zostanie oficjalnie przyjęty do pensjonatu. Jego pobyt jest całkowicie darmowy – wyjaśnia w rozmowie z reporterką PolskaMowi.pl Agnieszka Szulejewska z Muzeum Powstania Warszawskiego.

W zeszłym roku w ten sposób spędziło urlop około 180 roślin. Tylko jedna z nich – o wdzięcznym imieniu Leon – nie została odebrana. Pod czułą opieką przezimowała w Muzeum PW i cały czas czeka na swojego właściciela.

Profesjonalną opiekę wszystkim „kuracjuszom” zapewnia ogrodniczka Marta Szkolak. „Pensjonariusze” noce spędzają w szklarni, zaś w ciągu dnia są wyprowadzani na spacery, aby zażyć słonecznych kąpieli.

            Warto wiedzieć: Pensjonat to nie jedyna propozycja „Pokoju na lato”. Od  20 maja do sierpnia będą odbywać się tam koncerty, warsztaty, wykłady, projekcje filmowe, potańcówki czy wyprzedaże garażowe.

Tekst i fot. Anna Krzesińska

Skomentuj