Ucieszyła mnie informacja, że pierścienie Saturna przetrwają nie jedynie 100 mln lat, a 1 miliard. Naukowcy wsparci pojazdem kosmicznym doszli do takiego właśnie wniosku. Uff! Jednak frakcja ekologów już wystosowała pismo do UNESCO, aby zebrać fundusze na ochronę tego cudu natury!

Nasza gwiazda ma trwać jeszcze 4 mld lat, a kółka wokół Saturna mogą bezpowrotnie zniknąć o ileż wcześniej!!! Najprawdopodobniej przyczyną inicjacji degradacji jest ingerencja naszych sond badawczych! Znowu narozrabialiśmy. Człowiek niszczy co tylko może!

Drwiny z ekologów stają się nudne na Ziemi, więc  pierwszy przenoszę je w kosmos. Taki jestem  pionier drwin ekokosmicznych.

Nawet jeśli trochę prawdy w teorii o zaśmieceniu kosmosu jest, to…

Rozpatrzmy (w uproszczeniu) rewolucję przemysłową na wyspie Wielka Brytania. Aby napędzić maszyny parowe, cięto tam lasy. Bez opamiętania.

Dziś, aby rewolucja w podróży międzyplanetarnej była wkrótce możliwa, zasypujemy orbitę „żelastwem” bez opamiętania.

I co? Czy krajobrazy brytyjskie cierpią? Jakoś się natura uporała z porębami. Wydaje się, że i kosmos sobie poradzi. Kwestia skali.

Dęby i buki owocują co kilka lat. I co kilka lat populacja dzików ma skok. Bo dzikie świnki lubią żołędzie i orzeszki bukowe. Ale kilka lat z rzędu głodują, bo roślinki sobie taki cykl ustaliły. To nie fair?  No, nie! Przecież to naturalne! A jak wybuchnie wulkan, pył odetnie słońce i drzewa nie zaowocują to dziki pozdychają w większości. Ale to też jest w porządku: to Natura!

To czemu nasza, ludzka działalność jest zła? George Carlin powiedział kiedyś, że zaśmiecanie planety plastikiem może być jedynym powodem dla którego Ziemia powołała do życia nasz gatunek! Może wszechświatowi potrzebny jest plastik w lasach? Nie my – ludzie, tylko śmieci kosmiczne są dla natury ważne. Może właśnie pierścienie Saturna są jedyną przeszkodą na drodze ewolucji i powinny być zdemolowane jak najszybciej. Czyli w ciągu 100 mln lat…

Wtedy śmiesznie wyglądamy. Jak dinozaury, które dały wiele procesowi ewolucji i poszły na złom jako technologia słabsza.

Nie chcę tu deprecjonować aktywistów przyrodniczych – sam do nich umiarkowanie należę. Tylko formy białkowe  jako opakowanie świadomości mogą być przejściowym zjawiskiem przyrodniczym.

Hawkins i jego koledzy kosmologowie, sugerują, że nasz intelekt przeniesiemy do maszyn.

Maszyna da radę ruszyć w podróż do innej galaktyki. Promieniowanie kosmiczne, temperatura i czas nie będą tak zgubne dla maszyny jak dla tkanek miękkich. Może Byt i Dusza chcą przetrwać  stygnięcie Słońca za 4 mld lat? A formą przetrwania będzie kostka z zerami i jedynkami? Pożyjemy – zobaczymy. Śmieszne to „pożyjemy” – prawda?

Co, jeśli zaduszenie Ziemi butelkami po napojach,  jest planem Natury, a nie naszą głupotą? Może powinniśmy się skupić na rozumieniu siebie nawzajem i wspieraniu się w doskonaleniu otaczającego nas świata. Bez względu na efekt wycięcia brytyjskich lasów czy uszkodzenia pierścieni Saturna! Jesteśmy tylko drobiazgiem w ogromnej przestrzeni. Czy jesteśmy jedynym rozumnym gatunkiem? I czy w ogóle rozumnym? Słowo „rozumny” to między innymi – porozumienie. Staramy się zrozumieć proces rozpadu paska kamieni wokół gazowego tworu w kosmosie, a nie siebie nawzajem!

Największymi  śmieciami są systemy segregujące ludzi. Podziały i niechęć zrozumienia będą naszą zgubą, a nie butelki PET i brak pierścieni Saturna.

Prawie koniec. Teraz tylko pozostaje odpowiedzieć, czy jesteś za prawicą, czy za lewicą? I jakie masz argumenty dla tych, co CIEBIE nie ROZUMIEJĄ. Bo Ty rozumiesz wszystkich, prawda?

No, to ja wracam do teleskopu, popatrzeć na te pierścienie Saturna, póki jeszcze są.

Mirosław Olędzki

Czy zgadzasz się z autorem?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Skomentuj