Prokuratura Krajowa przyznaje się do błędu: przygotowano odpowiedzi w sprawie kart płatniczych na wniosek ePaństwo, ale zamiast niej fundacji przesłano … inne pismo.

Wczoraj informowaliśmy, że fundacja ePaństwo wniosła skargę w sprawie nieujawnienia kart kredytowych przez prokuraturę krajową. Wniosek w tej sprawie organizacja złożyła 9 lutego. Na odpowiedź się nie doczekała, dlatego zmuszona była wystąpić na drogę sądową i skarżyć bezczynność prokuratury.

– Pismo fundacji ePaństwo nie zostało zignorowane przez Prokuraturę Krajową, a odpowiedź została przygotowana przed upływem 14 dni – informuje prokurator Maciej Kujawski z Prokuratury Krajowej. Na dowód tego załącza je do maila przesłanego do Polskamowi.pl.

Odpowiedź przygotowano 22 lutego 2017 r. Pod pismem podpisał się Przemysław Funiok, dyrektor biura prezydialnego Prokuratury Krajowej. Tyle, że do fundacji nie zostało ono wysłane. Zamiast tego trafiły do niej dwa pisma prokuratora regionalnego w Rzeszowie adresowane do Ryszarda Tłuczkiewicza, zastępcy dyrektora biura prezydialnego PK.
– Dzisiaj ta oczywista i niezamierzona pomyłka sekretariatu zostanie naprawiona tzn. wysłane zostanie prawidłowe pismo i załączniki – podkreśla prokurator Kujawski.

Z naszych informacji wynika, że fundacja otrzymała już odpowiedź.  Prok. Funiok pisze w niej:

„Bardzo przepraszam za tę oczywistą omyłkę”. I tłumaczy, że doszło do niej dlatego, że w tym dniu „w sekretariacie biura prezydialnego wysyłano pocztą elektroniczną dużą ilość korespondencji”.

– Ewidentnie doszło do pomyłki. W rezultacie odpowiedzi w terminie nie było. Argument, że dużo wychodziło wtedy pism mnie nie przekonuje o tyle, że z punktu widzenia odbiorcy pisma oczekuję, że odpowiedź będzie udzielona zgodnie z wnioskiem. Problemy w bieżącym zarządzaniu daną instytucją to częste, a nawet zbyt częste powody, dla których nie udostępnia się informacji. Mam nadzieję, że nasza sprawa przyczyni się do poprawy procedur w Prokuraturze Krajowej – komentuje Krzysztof Izdebski, prawnik i dyrektor programowy fundacji ePaństwo.

Co do samej odpowiedzi PK, to według niego, to jest ona w miarę wyczerpująca.  Czego możemy się z niej dowiedzieć? Ano, że w prokuratorskiej centrali wykorzystywanych jest 9 kart płatniczych. Z zestawienia wynika, że dysponuje nimi ścisłe kierownictwo: Bogdan Święczkowski, prokurator krajowy i zastępcy prokuratora generalnego Robert Hernand, Agata Gałuszka-Górska, Marek Pasionek i Krzysztof Sierak. Karty mają ustalony limit na poziomie 10 tys. zł Kartami dysponuje też dyrektor i zastępca dyrektora biura administracyjno – finansowego oraz dwóch sekretarzy. Ile dotychczas wydano? Niewiele. Z wyciągów wynika, że na przykład Bogdan Święczkowski opłacił kartą upominek dla prokuratora generalnego Węgier za 431 zł. A zastępca biura administracyjnego kupił bilety PKP za 221 zł.

Fundacja ePaństwo skierowała wnioski dotyczące kart kredytowych do Sądu Najwyższego, ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Pierwsza Prezes SN nie zgodziła się na ujawnienie szczegółów wydatków. W swej decyzji odmownej przekonywała, że nie pozwala na to m.in. rota przysięgi sędziego, a informacje należą do kategorii tajemnic prawnie chronionych. Po nagłośnieniu sprawy w mediach Sąd Najwyższy ujawnił część informacji. Ministerstwo sprawiedliwości udostępniło dane po terminie. Kartami w resorcie dysponują w 3 osoby: Marek Łukaszewicz, dyrektor biura ministra, Grzegorz Kiełb, naczelnik wydziału prezydialno-protokolarnego oraz Eliza Wójcik dyrektor generalny. Z ujawnionych wyciągów wynika, że od kartami płacono głównie za bilety kolejowe i lotnicze. Na liście pojawił się też wydatek w Pijalni Czekolady, ale jak tłumaczy MS był on związany z zakupem symbolicznych upominków dla delegacji odwiedzającej ministerstwo.

Pisaliśmy o tym tu:

http://www.polskamowi.pl/polska-wazne/prokuratura-krajowa-nie-ujawnia-wydatkow-z-kart-kredytowych/

http://www.polskamowi.pl/polska/mazowieckie/tajne-przez-poufne/

http://www.polskamowi.pl/polska/mazowieckie/jawne-ale-nie-calkiem/

Ewa Ivanova

ewa.ivanova@polskamowi.pl

 

Skomentuj