16-letni Bartłomiej Banachowicz z Poznania to zadziwiający młody człowiek. Swoimi pasjami mógłby obdzielić nawet kilkoro nastolatków.

Od kilku lat angażuje się w ratownictwo wodne, jest też autorem filmów, traktujących o zagrożeniach wśród młodzieży. Jak wspomina, wszystko zaczęło się kiedy był dzieckiem, a rodzice zabrali go na basen. Tam jedna z trenerek zainteresowała go ratownictwem wodnym i pierwszą pomocą.

Jako, że jestem niepełnoletni, to nie mogę być pełnoetatowym ratownikiem WOPR-u, ale przecież mogę pomagać. Razem z ratownikami pojawiamy się w podstawówkach, gimnazjach i radzimy jak zachować bezpieczeństwo nad wodą i jak udzielać pierwszej pomocy. Czasami słyszymy w telewizji, że ktoś nie udzielił pomocy, bo nie potrafił albo po prostu przeszedł obojętnie obok człowieka, który leżał na ziemi. A jak wiadomo, każdy z nas ma nie tylko obowiązek prawny, wynikający z kodeksu karnego, ale również moralny, aby pomóc drugiemu człowiekowi  – podkreśla w rozmowie z reporterką portalu PolskaMowi.pl Bartłomiej Banachowicz.

Poznaniak jest też autorem strony internetowej „Ratuję, bo umiem”, dzięki której można nauczyć się, jak udzielać pierwszej pomocy. Nastolatek zachęca, aby pokazywać stronę znajomym, by wiedzieli jak pomóc, gdy będziemy w potrzebie.  Ratownictwo to nie jedyna pasja 16-latka.  Jest też autorem filmów ostrzegających młodzież przed różnego rodzaju zagrożeniami takimi, jak: dopalacze („Decyzja Życie”) czy przemoc w internecie („Oblicza Internetu”). Zajmuje się również promowaniem czytelnictwa – „Czytanie nas wkręca”.

Jego produkcje animowane zostały docenione na polskich i zagranicznych festiwalach. Za obraz „Pobudka pani wiosny” otrzymał pierwsze miejsce na Ogólnopolskim Przeglądzie Filmów Animowanych „Oko Kalejdoskopu”. Filmy „Ja ci pokażę”, „W samo południe”  i „Dozwolone do 21/Up to 21” zostały zaś zaprezentowane w Berlinie. Współpracuje również z CK Zamek w Poznaniu, gdzie współtworzy warsztaty animacji.

Skąd wzięła się u niego taka społecznikowska pasja i chęć działania?

Myślę, że to dzięki rodzicom i nauczycielom bardzo szybko do mnie dotarło, że ludziom trzeba pomagać.  Poza tym ja robię to, co lubię i nie uważam, że to moje dodatkowe zajęcia, ale w ten sposób spędzam swój czas wolny  – wyjaśnia poznaniak.

16-latek za swoje osiągnięcia został nominowany do Nagrody im. Macieja Frankiewicza za rok 2016 oraz VI edycji Nagrody im. Jana Rodowicza „Anody” w kategorii „dzieło/inicjatywa/postawa społeczna stanowiąca wzór do naśladowania”. Pan Bartłomiej nie czuje się jednak żadnym wzorem.

–  Każdy robi to, w czym czuje się dobry. Może ja nieco „wybiegam” w dziedzinie pierwszej pomocy, ale moi koledzy są za to dobrzy w innych dziedzinach – skromnie tłumaczy Bartłomiej Banachowicz.

Na razie jeszcze nie wie, co będzie robił w przyszłości.

–  Jestem teraz uczniem pierwszej klasy VIII Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Wybrałem profil informatyczny,  co kompletnie odbiega od innych moich pasji. To z jednej strony jest dobre, bo będę miał w czym wybierać, ale z drugiej strony tych zainteresowań jest zbyt wiele.  Myślę, że będę miał problem w przyszłości z wyborem studiów – podsumowuje z uśmiechem.

 

Anna Krzesińska

fot.  archiwum  Bartłomieja Banachowicza

Oto niektóre filmy  Bartłomieja Banachowicza:

www.youtube.com/watch?v=-BmQgS-NeRE

www.youtube.com/watch?v=XGJRQvNOsGo

www.youtube.com/watch?v=a2eQEMYK3Ck

 

 

 

Skomentuj