Alfa Romeo znany włoski producent samochodów zachwyca takimi sportowymi konstrukcjami jak modele 4C czy 8C oraz wysmakowanymi autami użytkowymi. W Polskamowi.pl krótki przegląd propozycji Alfy nie tylko dla koneserów.

Współczesna historia Alfa Romeo nie istniałaby jednak gdyby nie Gulia i Gulietta, za których sprawą producent od małej manufaktury z północy Włoch, produkującej rocznie kilka tysięcy pojazdów, stał się znanym na całym świecie producentem.

Na początek kilka faktów. W 1955 roku w Paryżu zostało zaprezentowane nadwozie Spider, zaprojektowane przez firmę Pini Farina, jeszcze wtedy zarządzaną przez samego założyciela i wybitnego projektanta – Battista Farine. Spider miał być przełomowy i wyznaczać nowe standardy sportowych pojazdów i tak też się stało. Zbudowany w całości ręcznie prototyp nr 7 zachwycił ówczesnych właścicieli Alfa Romeo i został wybrany jako ostateczna wersja pojazdu spośród wielu projektów m.in. Bertone. Za sprawą świetnej konstrukcji zawieszenia, stylistyki nadwozia oraz wnętrza zyskał uznanie wśród miłośników sportowych wrażeń, szczególnie tych w USA.

Z uwagi na ponadprzeciętne właściwości jezdne, Giulietta stała się jednym z aut najczęściej wybieranych do rywalizacji sportowej. Zazwyczaj były to jednak nadwozia coupe, nie mniej jednak otwarte nadwozie spider, również miało swoich zwolenników. W 1957 roku w wyścigu Mille Miglia, Alfranco Pagani z powodzeniem rywalizowal z innymi konstrukcjami.

Po kilku sezonach z uwagi na to iż konstrukcja była przestarzała, zdecydowano że nadszedł czas na zmiany. Serię 750 zastąpiła konstrukcja z większym rozstawem osi, powiększoną przestrzenią wewnątrz pojazdu oraz zmodyfikowanym silnikiem. Seria 101 była niejako połączeniem dwóch konstrukcji i sporo elementów wersji 750 zostało zastosowanych właśnie w nowym projekcie. Po kolejnych modyfikacjach, które miały miejsce w 1962 roku Giulietta została zastąpiona Giulią, a wraz z nową nazwą pojawiły się nowe możliwości – m.in 5-biegowa skrzynia biegów oraz silnik o pojemności 1600cm3.

W niedługim czasie powstały wersje wyścigowe min. Alfa Romeo Giulia Sprint GTA.

Małe, dwudrzwiowe coupe z charakterem, zaprojektowane przez Bertone, które sportowy rodowód potwierdziło w latach 60’tych dominacją w swojej klasie na torach wyścigowych w całej Europie. Aktualnie rekordy w sporcie zamienia na rekordy osiągane na aukcjach samochodowych, szczególnie dotyczy to modeli z udokumentowaną, bogatą historią wyścigową, które osiągają kwoty przekraczające 400 000 $.

Przenieśmy się teraz do współczesnych czasów. Mija 50 lat, co w świecie motoryzacji oznacza nowe tysiąclecie. Wielkie koncerny rywalizują o klientów oferując im coraz bardziej zaawansowane technologicznie konstrukcje. W klasie sportowych sedanów królują 3 popularne, niemieckie marki oferujące tak legendarne modele jak BMW M3, Audi RS4, Mercedes C63 AMG S, w zasadzie dzieląc pomiędzy siebie ten sektor rynku. I wtedy na salonie w Genewie w 2016 roku następuje oficjalna premiera samochodu, którego zadaniem jest zburzenie tego ładu i sielanki – Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio.

Auto wyjątkowe pod każdym względem. Opracowane wspólnie z inżynierami Ferrari, którzy zadbali o wyjątkowe serce, które stanowi wykonana w całości z aluminum jednostka 2.9 V6 BiTurbo osiągająca imponujące 510KM i 600 Nm. Takie parametry zapewniają osiągi niemalże na poziomie samochodów supersportowych: przyspieszenie 0-100 km/h w niespełna 3,9 s. oraz prędkość maksymalną przekraczającą 300 km/h. Co więcej Alfa dysponuje manualną 6 stopniową skrzynią biegów i napędem na tylną oś. Parametry te czynią z Giulii auto sprzyjające środowisku, na co od dłuższego czasu zwracana jest bacznie uwaga. Spalanie pozostaje na akceptowalnym poziomie m. in. dzięki systemowi dezaktywacji cylindrów, a pod względem emisji spalin Quadrifoglio w swojej klasie nie ma sobie równych ( 198 gr/km CO2 ).

Potwierdzeniem możliwości aut sportowych jest słynny tor wyścigowy Nurburgring, który od lat jest polem bitew producentów samochodów, sprawdzającym w praktyce deklarowane i przewijające się w materiałach reklamowych buńczuczne hasła i zapewnienia o wyjątkowości danej konstrukcji. Zróżnicowanie terenu, zakrętów i nawierzchni pozwala w 100% przetestować zachowanie samochodu na granicy niemalże w każdych warunkach. Test ten okazał się jednoznacznym potwierdzeniem możliwości Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio i umiejętności włoskiego kierowcy wyścigowego – Fabio Franci, który za kierownicą Alfy wykręcił spektakularny czas 7 min 32 sec. co jest nowym rekordem wśród sedanów. Dla porównania warto wspomnieć, iż BMW M5 F10 przejechało ten sam dystans w 7 min 55 sec., BMW M4 w 7 min 52 sec, a Porsche 911 991 GT3 wykręciło identyczny czas jak Alfa.

Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio jest z pewnością kolejną po 4C i 8C, udaną konstrukcją włoskiego producenta i potwierdzeniem tego, iż warto współpracować z doświadczonymi kolegami z Ferrari przy projektach aut sportowych. Cena wyjściowa w granicach 80 tys. euro jest kwotą plasującą Quadrifoglio pomiędzy konkurentami w klasie – BMW M3 startuje od 72 tys. euro, a ceny Mercedesa C63 AMG S zaczynają się od 84 tys. euro, więc jeśli ktoś liczył na nieśmiałe 65-70 tys. euro ze strony Alfa Romeo to musi teraz dość mocno zweryfikować swoje optymistyczne przewidywania. Miejmy na uwadze, iż w zamian za tę kwotę otrzymujemy najszybszego sedana świata, w którym drzemie serce prosto z Maranello, a to już nie są przelewki.

Jarosław Geller

 

Skomentuj