Widzisz a nie zawsze wiesz. Tym razem Ewa Sztompke opowiada portalowi Polska Mówi o znanym warszawiakom pomniku Syrenki z twarzą Krystyny Krahelskiej.

Nad Wisłą przy Moście Świętokrzyskim pomiędzy zejściami do stacji metra Centrum Nauki Kopernik stoi największy w Warszawie pomnik Syreny.

Mierząca cztery i pół metra postać półkobiety półryby, odlana została z brązu i ustawiona na postumencie z piaskowca. Syrenka w lewej ręce trzyma tarczę, na której widnieje wizerunek orła w koronie i napis „Warszawa”. W prawej, uniesionej do góry, dzierży miecz.

Inicjatorem powstania pomnika Syreny był przedwojenny prezydent Warszawy Stefan Starzyński. Po rozpisaniu konkurs wygrał projekt Ludwiki Nitschowej. Miejsce lokalizacji pomnika wspólnie wybrali autorka projektu i prezydent Starzyński. Model był tworzony w pracowni, która znajdowała się na terenie warszawskich filtrów, a autorce pozowała Krystyna Krahelska, która użyczyła Syrence twarzy.

Krystyna Krahelska była poetką i harcerką, ale przede wszystkim piękną, młodą kobietą. Studiowała geografię, historię a następnie etnografię na Uniwersytecie Warszawskim. Od grudnia 1939 roku była łączniczką i kurierką Związku Walki Zbrojnej. W powstaniu warszawskim przydzielono ją jako sanitariuszkę do dywizjonu „Jeleń”. Przyjęła konspiracyjny pseudonim „Danuta”.Pierwszego sierpnia 1944 roku podczas ataku na budynek Domu Prasy przy ul. Marszałkowskiej3/5, udzielając pomocy rannemu koledze, została postrzelona w klatkę piersiową. Mimo przeprowadzonej operacji w powstańczym szpitalu przy ul. Polnej 34 Krahelska zmarła następnego dnia Została pochowana na podwórku przy Polnej 36. Po wojnie jej prochy spoczęły na Cmentarzu na Służewie przy ul. Renety.

Krystyna Krahelska pisała wiersze i teksty piosenek. Najbardziej znany tekst, który wyszedł spod jej pióra, to piosenka „Hej, chłopcy, bagnet na broń”. Napisała ją w 1943 roku dla żołnierzy batalionu „Baszta”. Po wojnie jej wiersze zostały wydane w dwóch tomach: „Smutna rzeka” i „Wiersze”. Niektóre jej teksty możemy usłyszeć w wykonaniu Agi Zaryan na płycie „Umiera piękno”

O pomniku odsłoniętym przez prezydenta Stefana Starzyńskiego tuż przed wybuchem II wojny światowej, w czerwcu 1939 roku tak napisała w swoim „Dzienniku” Maria Dąbrowska: „Na tle innych pomników Warszawy, owszem, korzystnie się wydaje. Dobra jest twarz, a zwłaszcza uśmiech tragiczno-egipski. Pozowała do tego pomnika Krysia Krahelska, córka wojewody. Piękna jak syrena i śpiewa jak syrena”.

Patrząc na stojącą nad Wisłą Syrenkę widzimy więc twarz bohaterskiej sanitariuszki „Danuty”.

Pomnik warszawskiej Syrenki przetrwał II wojnę światową i w przeciwieństwie do innych przedwojennych warszawskich pomników nie zmienił swojej lokalizacji. Tak więc spogląda na Wisłę nasza Syrena oczami Krystyny Krahelskiej już od ponad 75 lat.

Obok Syrenki 8 listopada 2006 roku odsłonięto tablicę, upamiętniającą nadanie Warszawie srebrnego Krzyża Virtuti Militari. To najwyższe wojskowe odznaczenie nadał naszej stolicy Generał Władysław Sikorski za obronę w czasie kampanii wrześniowej.

Wysłuchała Anna Krzesińska

fot. Anna Krzesińska

anna.krzesinska@polskamowi.pl

Więcej ciekawych opowieści znajdziemy w Sekretach Warszawy.

Skomentuj