Widzisz a nie zawsze wiesz. Tym razem Ewa Sztompke opowiada reporterce portalu Polskamowi.pl o chyba najbardziej znanej warszawskiej ulicy – Marszałkowskiej.

Jak podaje Wikipedia, długość głównej i najbardziej rozpoznawalnej ulicy, biegnącej przez centrum Warszawy wynosi obecnie 3440 metrów. Marszałkowska łączy plac Unii Lubelskiej z placem Bankowym i wraz z ulicą gen. Władysława Andersa stanowi ważny trakt komunikacyjny naszego miasta.

Trudno sobie wyobrazić, że jeszcze na początku XVIII wieku w miejscu najbardziej ruchliwej warszawskiej ulicy była jedynie polna droga, biegnąca ze Starej Warszawy do wsi Rakowiec. Z uwagi na to, że na rozstaju, w miejscu dzisiejszej krzyżówki z ulicą Królewską, znajdowała się karczma „Otwock”, trakt do Rakowca zwany był Otwockim. Wszystko zmieniło się w 1757 roku, kiedy to marszałek wielki koronny Franciszek Bieliński, w rejonie dzisiejszego placu Jana Henryka Dąbrowskiego, założył jurydykę Bielino i tam się osiedlił. Wówczas droga Otwocka stała się główną ulicą jurydyki. Pierwszy wytyczony przez marszałka odcinek nowej, wybrukowanej w 1761 roku ulicy rozciągał się pomiędzy dzisiejszą Królewską i Sienkiewicza. Tam też zaczęła pojawiać się pierwsza zabudowa  przyszłej Marszałkowskiej – parterowe domy.

W tym miejscu warto byłoby poznać ciut bliżej osobę marszałka Bielińskiego. Był to człowiek niezwykle przedsiębiorczy, dobry gospodarz, dbający o rozwój miasta. Stał na czele Komisji Brukowej, która w celu poprawy warunków sanitarnych w Warszawie miała za zadanie oczyścić miasto, zbudować kryte rynsztoki, doprowadzić czystą wodę, a także wybrukować ulice. Z inicjatywy Komisji w naszym mieście pojawiły się też pierwsze tablice z nazwami ulic. Wszystko to działo się w drugiej połowie XVIII wieku. W 1766 roku, po śmierci marszałka, ulica zmieniła nazwę na Bielińską i została przedłużona do Rogatek Mokotowskich (plac Unii Lubelskiej). Po czterech latach, w 1770 roku, nastąpiła ponowna zmiana nazwy. Tym sposobem na mapie Warszawy pojawiła się ulica Marszałkowska, która imię swe zawdzięcza oczywiście osobie marszałka Franciszka Bielińskiego. Ówczesna Marszałkowska była jednak nieco krótsza od obecnej. Kończyła swój bieg na skrzyżowaniu z ulicą Królewską.
W 1818 roku ulica na całej swojej długości posiadała bruk, a pobocza zaopatrzone były w chodniki dla pieszych. W początkach XIX wieku przy ul. Marszałkowskiej mieszkało prawie dwa tysiące osób. Zaczęły pojawiać się tam pierwsze piętrowe kamienice, tworząc typową miejską zabudowę. Ogromne znaczenie dla rozwoju ulicy miało w 1845 roku otwarcie dworca Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej (Aleje Jerozolimskie róg Marszałkowskiej).  Tak też nasza ulica stała się jedną z głównych arterii komunikacyjnych w stolicy, zyskując powoli wielkomiejską zabudowę. W okresie międzywojennym była już wyasfaltowana i ściśle zabudowana okazałymi, piętrowymi kamienicami z mnóstwem sklepów, restauracji i hoteli. Skrzyżowanie ulicy Marszałkowskiej z Alejami Jerozolimskimi zyskało miano najruchliwszej części miasta. Tam też w 1926 roku zainstalowano pierwszą w Polsce sygnalizację świetlną. W 1935 roku, celem usprawnienia komunikacji w kierunku prężnie rozwijającego się Żoliborza, postanowiono przedłużyć ulicę od Królewskiej do placu Bankowego. Na przeszkodzie stanął jednak Ogród Saski i protesty ekologów. Po negocjacjach z obrońcami terenów zielonych postanowiono Ogród oszczędzić, a nitkę jezdni poprowadzić łukiem. Do czasu wybuchu drugiej wojny światowej zdołano przedłużyć Marszałkowską do placu Żelaznej Bramy, a w 1940 roku „przebito” połączenie do placu Bankowego.

            Koncepcja odbudowy powojennej nie nawiązała jednak do wcześniejszego wyglądu ulicy. Władze komunistyczne skutecznie rozprawiły się z tym symbolem „drobnomieszczaństwa i kapitalizmu”. Według nowych idei, ul. Marszałkowska miała stać się aleją dla defilad ku czci władzy ludowej. Ulicę dwukrotnie poszerzono, co wiązało się z rozbiórką wielu zachowanych budynków pierzei zachodniej. Miała ona zostać zabudowana socrealistycznymi gmachami rządowymi i mieszkalnymi. W ostateczności zrealizowano tylko Marszałkowską Dzielnicę Mieszkaniową z placem Konstytucji oraz plac Defilad z Pałacem Kultury i Nauki. W latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku stworzono tu największe wówczas warszawskie centrum handlowo-rozrywkowe – tak zwaną Ścianę Wschodnią ze słynnymi domami towarowymi: „Wars”, „Sawa”, „Junior” i „Sezam” i super nowoczesnym kinem „Relax”.
Jaka jest  współczesna Marszałkowska? Z pewnością długa i szeroka. Niestety, jej przedwojenny wizerunek wielkomiejskiej, centralnej ulicy miasta został mocno okaleczony przez burzliwe dzieje. Jedynie fragment  Marszałkowskiej od placu Zbawiciela do placu Unii Lubelskiej zachował swą pierwotną szerokość i tylko tam znajdziemy nieliczne przedwojenne kamienice.
Wysłuchała Anna Krzesińska
fot. Anna Krzesińska
anna.krzesinska@polskamowi.pl
Więcej ciekawych opowieści znajdziemy w Sekretach Warszawy

Skomentuj