Dramatyczny raport Najwyższej Izby Kontroli o cyberprzemocy wśród dzieci i młodzieży. Według sondażu przeprowadzonego przez kontrolerów (wśród 271 nauczycieli, 814 rodziców i 737 uczniów) wynika, że z przemocą w sieci zetknęło się prawie 40 procent uczniów, 30 procent rodziców oraz 45 procent ankietowanych nauczycieli. W Polskamowi.pl szczegóły raportu.

Według NIK Ministerstwa Edukacji Narodowej, Cyfryzacji i policja nie określiły stopnia zagrożenia, jakie niesie ze sobą cyberprzemoc. MEN nie koordynowało działań w zakresie zapobiegania i przeciwdziałania przemocy w sieci wśród uczniów, nie przygotowało też wytycznych dla szkół. Okazało się, że każda z kontrolowanych szkół działała na własną rękę. Policja przeprowadzała działania profilaktyczne ale tylko wtedy, gdy poprosiła o to dyrekcja szkoły. Według badań sondażowych NIK prawie połowa młodzieży stwierdziła, że w przypadku doświadczenia przemocy w sieci nie zwróciłaby się do nikogo o pomoc, nieco ponad 13  proc. uczniów zwróciłoby się o pomoc do nauczyciela, a 19 proc. do rodziców.
Cyberprzemoc to powtarzające się umyślne działanie sprawców, takie jak prześladowanie, zastraszanie, nękanie i wyśmiewanie z wykorzystaniem Internetu i narzędzi elektronicznych. Taka przemoc przybiera różnorakie formy – m.in. rozsyłanie kompromitujących materiałów (np. zdjęć i filmów), włamywanie się na konta pocztowe i konta komunikatorów w celu rozsyłania prywatnych lub fałszywych informacji, tworzenie ośmieszających lub dyskredytujących stron www, memów, fałszywych blogów i profili na portalach społecznościowych.  Charakteryzuje się wysoką anonimowością sprawcy.Jest szczególnie groźna, gdy jest kierowana do nieletnich. Ponadto nie dotyczy tylko bezpośrednio ofiary, ale wpływa na całą grupę, w której funkcjonuje osoba poddana cyberprzemocy.

Rozmowę z psychologiem Mirosławą Kątną o przemocy w szkole znajdziesz TUTAJ.

Skomentuj