Dziennikarka portalu PolskaMowi.pl przejrzała prawie 2800 projektów z budżetu partycypacyjnego na 2018 rok. Wybrała kilka, które jej zdaniem są ciekawe, niebanalne czy zaskakujące. Czy zostaną one, po pozytywnym zweryfikowaniu, wybrane przez mieszkańców?

Takiego projektu w budżecie partycypacyjnym jeszcze nie było. Czy w centrum stolicy powstaną punkty masażu dla… rowerzystów?

Wykwalifikowani masażyści lub masażystki rozmasują zmęczone uda i łydki, a także obolałe od wystających krawężników i brukowanych zjazdów bramowych nadgarstki, kolana i pośladki – obiecuje pomysłodawca Aleksander Buczyński. – Masaż pozwoli rowerzystom zrelaksować się i pogodzić z nieuniknionymi opóźnieniami w realizacji zaległych od lat projektów infrastrukturalnych. Z kolei stojący w korku obok kierowcy będą mogli naocznie przekonać się jak bardzo uprzywilejowani i rozpieszczani są cykliści w Warszawie  – dodaje autor projektu.
Takie punkty miałyby powstać m.in. na Nowym Świecie, wiadukcie Poniatowskiego czy na skrzyżowaniu Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej. Zakładany koszt to 13 tysięcy złotych. Szczegóły tutaj.

Trochę inny, bo czynny relaks i to nie tylko dla rowerzystów zaproponował Hubert Zembrowski. Pomysłodawca chciałby bowiem, aby powstało miejsce do… demolowania.  Plan jest prosty –  na opuszczonym terenie miejskim miałaby powstań przestrzeń, gdzie można byłoby bezkarnie zdemolować np. jakimś kijem, stare meble i inne niepotrzebne sprzęty. Pozostaje pytanie – po co?

Coraz więcej ludzi jest zestresowanych. W szkole, na studiach i w pracy przeżywamy mnóstwo emocji, którym czasem trzeba dać upust. W takim miejscu może nastąpić rozładowanie agresji – argumentuje autor projektu. Zakładany koszt to 19 tysięcy złotych. Szczegóły tutaj.

Z kolei Małgorzata Ho-Janecka proponuje, aby zapędzić kobiety do… garów. Choć brzmi to dość szowinistycznie, to autorce zależy jedynie na tym, aby kobiety poznały podstawy gry na perkusji, a tym samym przełamały stereotyp, że jest to instrument tylko dla mężczyzn.

Ważna informacja dla kobiet, które nie mają z kim zostawić swoich pociech. Wychowawcy VIII Ogrodu Jordanowskiego przy ulicy Suwalskiej 13 na Targówku, w którym odbywałyby się zajęcia, zapewniliby profesjonalną opiekę dzieciom – informuje autorka projektu. Zakładany koszt 13.250 złotych. Szczegóły znajdują się tutaj.

Interesująco prezentuje się też tajemniczo brzmiący projekt „FootGolf Park”.

To połączenie rywalizacji gry w piłkę nożną i golfa. W każdym dołku, z różnymi naturalnymi przeszkodami o różnej konfiguracji i trudności, należy umieścić piłkę w jak najmniejszej ilości kopnięć  – idąc od punktu startowego do dołka i zachowując reguły golfowe – wyjaśnia autor projektu Roman Fedorczuk.

Pomysłodawca złożył kilka projektów w różnych częściach miastach, zakładane koszty wahają się od 150 tysięcy do 350 tysięcy. Szczegóły znajdują się tutaj.

Co ciekawe, mieszkańcy Warszawy pamiętają też o uznawanym przez wielu za kultowy serialu „Alternatywy 4”, który w przyszłym roku będzie obchodził 35. rocznicę powstania. Stworzony przez nich projekt dotyczy ursynowskiego osiedla przy ul. Grzegorzewskiej, na którym był on kręcony.

Serial “Alternatywy 4”, mimo miana „kultowego”, nie doczekał się w Polsce godnej formy upamiętnienia. Osiedle przy ul. Grzegorzewskiej  – za wyjątkiem niewielkiej tabliczki umieszczonej na ścianie budynku – w żaden sposób nie kojarzy się z serialem  – podkreślają autor projektu Bartosz Podlewski i jego współautorka Goretta Szymańska.

Pomysłodawcy chcieliby na budynku przy ul. Grzegorzewskiej 1 i 3 stworzyć ogólnodostępne murale o tematyce serialowej, postawić tam ławkę z tablicą dedykowaną serialowi, odnowić murek przy klatce schodowej i zaprezentować na nim ekspozycję poświęconą historii serialu oraz zrewitalizować zieleni. Zakładany koszt projektu to 115 tysięcy złotych. Więcej tutaj.

Wśród różnych projektów pojawiła się również propozycja dla miłośników wpatrywania się w niebo. Wielu z nas zapewne chciałoby oderwać się od codziennego życia i choć na chwilę zanurzyć się w gwiazdach. W oświetlonym mieście bywa to trudne, ale  wtedy z pomocą mogłaby przyjść luneta. Zamontowana na szczycie ursynowskiej Kopy Cwila, umożliwiałaby podziwianie wspaniałych konstelacji. Zakładany koszt projektu to 7.5 tysiąca złotych. Więcej tutaj.

Do 18 marca można zgłaszać uwagi do wszystkich zgłoszonych projektów m.in. w komentarzach pod poszczególnymi projektami oraz w trakcie spotkań dyskusyjnych (na stronach dzielnic można znaleźć informację o ich terminach)

Zgłoszone pomysły są sprawdzane przez pracowników urzędu pod kątem możliwości ich realizacji. Na te, które zostaną zweryfikowane pozytywnie, będzie można głosować w dniach 14-30 czerwca.  Wyniki głosowania są wiążące – zatem co ważne mieszkańcy sami wybiorą, jakie projekty zostaną zrealizowane w 2018 roku.

Budżet partycypacyjny to cały proces dyskusji i decyzji, w którym każdy mieszkaniec danej gminy ma wpływ na wydanie określonej części budżetu.

Warto zajrzeć: Wszystkie potrzebne informacje na temat budżetu partycypacyjnego znajdziemy na stronie twojbudzet.um.warszawa.pl

Anna Krzesińska

annakrzesinska@polskamowi.pl

Skomentuj