Czy wiecie, że przestępcy znając dane z dowodu osobistego mogą zaciągnąć kredyty na nasze konto? PolskaMowi.pl radzi jak tego uniknąć.

Imię, nazwisko, adres, data i miejsce urodzenia, PESEL, numer i seria dowodu osobistego – tylko tyle danych jest potrzebnych przestępcom, aby zaciągnąć na nasze nazwisko kredyty czy podpisać umowę z operatorem telefonii komórkowej, biorąc drogi telefon i nie płacąc.

            Wystarczy nie tylko zgubić, ale i stracić na chwilę z oczu dowód osobisty. Albo nasz bank czy operator komórkowy może stać się atakiem cyberprzestępców, którzy przejmą nasze dane osobowe. A my o wszystkim dowiemy się, kiedy otrzymamy wezwanie do zapłaty zobowiązań, których nie zaciągaliśmy.

           Co zrobić, aby uniknąć takiej sytuacji? Wystarczy włączyć usługę Bezpieczny Pesel (12 miesięcy za darmo) w serwisie www.konsument.krd.pl Dzięki niej, kiedy bank czy firma pożyczkowa będzie sprawdzać informacje na nasz temat z Krajowego Rejestru Długów, zostaniemy o tym poinformowani.

            Innym sposobem na zabezpieczenie się jest uruchomienie usługi Alert BIK ( próbny alert na 60 dni jest bezpłatny, a na rok kosztuje 19 złotych). Kiedy w Biurze Informacji Kredytowej pojawi się informacja o próbie uzyskania kredytu, otrzymamy  o tym wiadomość na nasze konto.

            Jeśli nie byliśmy w banku, nie kupowaliśmy sprzętu na raty ani nie poręczaliśmy kredytu a otrzymaliśmy taki alert, możemy podejrzewać wyłudzenie. W obu przypadkach mamy wtedy możliwość szybkiej reakcji skontaktowania się z firmą, która o nas pytała i zablokowania nielegalnej transakcji.

            Więcej: O ukrywaniu wydatków przed swoim partnerem i o sprawdzaniu historii ich kont w rejestrach długów możemy poczytać tutaj.

AK

 

Skomentuj