To lekcje, spotkania, wyjazdy, zajęcia w terenie, których organizacji na zlecenie miasta podjęło się Towarzystwo Miłośników Ziemi Ciechanowskiej. Inicjatywa władz miasta ma na celu rozbudzenie zainteresowania młodych ciechanowian lokalną historią.

 

Według wcześniejszych zapowiedzi lekcje te miały być przeznaczone dla dzieci ze szkół podstawowych. A pierwsze zajęcia miały rozpocząć się już w lutym. Jednak czas zweryfikował kilka rzeczy. Mianowice zajęcia rozpoczęły się z opóźnieniem i będę się one odbywały tylko dla gimnazjalistów.

Zajęcia poprowadzi Towarzystwo Miłośników Ziemi Ciechanowskiej.  Będę się one odbywały w każdym z czterech gimnazjów przez dziesięć tygodni. Dla każdej grupy zaplanowana jest jedna godzina tygodniowo. Tematyka obejmuje historię lokalną od połowy XIX do XX wieku. Poruszone będą między innymi kwestie związane z ochroną zabytków, upamiętnianiem ludzi, miejsc i zdarzeń na ziemi ciechanowskiej. Tematem będzie powstanie styczniowe na ziemi ciechanowskiej, Ciechanów na starej fotografii, ciechanowska droga do niepodległości (szkolnictwo, harcerstwo, POW), 11 Pułk Ułanów Legionowych im. Marszałka Rydza-Śmigłego w latach 1919-1939, Ciechanów pod okupacją niemiecką, a później wejście wojsk radzieckich,  jak również romantyczna Opinogóra (Z.Krasiński), pozytywna Gołotczyzna (A. Bąkowska, A. Świętochowski) oraz ciechanowskie nekropolie, Ciechanów w okresie II Rzeczypospolitej, patroni ciechanowskich ulic (znani ciechanowianie).

W sumie liczba uczestniczących obecnie w cyklu zajęć uczniów to prawie 70 osób. Lekcje, które prowadzone będą w szkołach oraz poza nimi, potrwają do końca roku szkolnego. Ich formuła będzie dopracowywana i rozszerzana.

– Zależy nam na tym, żeby młodzież zaciekawić, żeby uczniowie chcieli poznawać lokalną historię, mieć wiedzę o tym, co działo się kiedyś w mieście, w którym teraz żyją. Odbywają się pierwsze takie dodatkowe lekcje. Jest to pewien początek, zajęcia będą modyfikowane i organizowane w taki sposób, by jak najlepiej spełniały swoją funkcję – powiedział prezydent Krzysztof Kosiński.

Milena Bonisławska

 

 

Skomentuj