W Siedlcach i okolicach wypadek na przejeździe kolejowym to rzadkość. To jednak nie powód do optymizmu. Dlaczego?

Sierpień 2009 r., Borki-Kosy w powiecie siedleckim. Na niestrzeżonym przejeździe kolejowym reanult clio zderza się z pociągiem pośpiesznym relacji Warszawa-Moskwa. Na miejscu giną 49-letnia kobieta i jej 19-letnia córka. Listopad 2011 r., przejazd przy ul. Sokołowskiej w Siedlcach – pociąg towarowy i osobowy mercedes. Sprawca, kierowca samochodu, na szczęście wychodzi ze zdarzenia tylko z potłuczeniami. Marzec 2013 r., kolejny przejazd: Purzec. Tu skład towarowy jadący z Siedlec do Sokołowa Podlaskiego niemal miażdży busa marki Iveco, ale nikt nie jest poszkodowany. Półtora miesiąca później w Stoku Lackim jadący volvo 24-latek też ma sporo szczęścia, bo choć pociąg relacji Siedlce-Hajnówka poważnie uszkadza samochód, on sam odnosi tylko niegroźne obrażenia.

Jak podkreśla kom. Jerzy Długosz, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach, na terenie podległym komendzie wypadki na przejazdach kolejowych to jednak rzadkość.
– W porównaniu do innych zdarzeń drogowych jest ich bardzo mało. W 2016 r. tego typu zdarzeń było tylko 2, natomiast w bieżącym roku nie odnotowaliśmy jeszcze żadnego – informuje.

Czy są więc powody do optymizmu? Niekoniecznie. Zdaniem rzecznika, lekceważenie znaku STOP, wjeżdżanie na przejazd, gdy sygnalizator wskazuje światło czerwone, jazda slalomem pomiędzy półrogatkami na przejazdach z sygnalizacją świetlną czy próby przejechania pod zamykającymi się zaporami przejazdów obsługiwanych przez dróżników to codzienność. Co gorsza, równie beztroscy co kierowcy samochodów są piesi oraz rowerzyści. Potwierdzają to także statystyki: nieostrożność użytkowników drogi to przyczyna aż 98% wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych.

Komenda Miejska Policji w Siedlcach we współpracy z miejscowym oddziałem Zakładu Linii Kolejowych PKP PLK S.A. oraz Strażą Ochrony Kolei uczestniczy w akcji „Bezpieczny przejazd. Zatrzymaj się i żyj”. Służby regularnie organizują ćwiczenia, które nie tylko przygotowują je do szybkiej reakcji na wypadek tragedii, ale też podnoszą świadomość społeczeństwa w kwestii zagrożeń wynikających z niezachowania szczególnej ostrożności na przejazdach.

Działania lokalne idą w parze z centralnymi. 20 października 2015 r. minister infrastruktury i rozwoju wydał rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać skrzyżowania linii kolejowych oraz bocznic kolejowych z drogami i ich usytuowanie. Polska kolej realizuje ten dokument w ramach Krajowego Programu Kolejowego, obejmującego w sumie miliardowe inwestycje.

Bartosz Szumowski

foto: bezpieczny-przejazd.pl

Skomentuj