Taka "dobroczynna armia" "to wyjątek. Liczy ponad 1300 osób. Radom, w którym działa największy wolontariat w Polce, zbudował jego międzynarodowe centrum. To pierwsza tego typu instytucja w kraju.

W pomoc potrzebującym zaangażowani są uczniowie, studenci i seniorzy. Robią to najlepiej, jak potrafią, ale spotkania z rówieśnikami z innych krajów to nowe doświadczenia, ale też cenne nauka. – I taka właśnie jest rola Międzynarodowego Centrum Wolontariatu – tłumaczy jego pomysłodawca ksiądz Andrzej Tuszyński.
Stowarzyszenie “Arka” otrzymało budynek od biskupa radomskiego, a pieniądze – prawie pięć milionów złotych – przekazała z rezerwy budżetowej państwa ówczesna premier Ewa Kopacz .
W obiekcie znajdują się jedno i dwuosobowe pokoje z łazienkami. W sumie – 44 miejsca noclegowe. Są gabinety i do terapii i do relaksu. Powstał również klub dla młodzieży, w którym jest sala bilardowa. Nie zabrakło też kuchni i stołówki, co pozwala przygotować i wydać około 500 posiłków.
Radomianie, którym przedsięwzięcie bardzo się podoba, trzymają kciuki za jego powodzenie.
Ich zdaniem, zabytkowy budynek w centrum miasta znalazł właściwe przeznaczenie. Po remoncie, tak jak na początku XIX wieku, kiedy swoją siedzibę miało w nim Towarzystwo Dobroczynności, służy dobrej sprawie.
Gościli tu już między innymi młodzi Białorusini i Włosi, niemieccy uczniowie z opiekunami, a podczas Światowych Dni Młodzieży także pielgrzymi z Albanii.

Radomski wolontariat, skupiony wokół Centrum Młodzieży Arka”, działa już od ponad 17 lat.

– Wszystko zaczęło się od prób dotarcia do młodych ludzi z tzw. problemami i zaangażowania ich w działania, które służyć będą lokalnej społeczności – wspomina ksiądz Andrzej Tuszyński. – A potem ruszyła lawina. Do pierwszej siedziby stowarzyszenie przychodziło coraz więcej osób, które chciały swój czas i energię poświęcić innym, zwłaszcza najmłodszym – tłumaczy duchowny.
Dziś „Arka” prowadzi Międzynarodowe Centrum Wolontariatu, świetlice socjoterapeutyczne oraz kluby dla uczniów. Organizuje letni i zimowy wypoczynek, ale też zajmuje się dożywianiem dzieci. Dzięki programowi stypendialnemu wspiera utalentowanych gimnazjalistów i licealistów. Nie zapomina także o seniorach. Ci, który czują się na siłach, działają w wolontariacie, inni otrzymują potrzebną im pomoc. Aktywność, zaangażowanie i wyjątkowość radomskiego stowarzyszenia jest doceniana i nagradzana. W ubiegłym roku ksiądz Andrzej Tuszyński, twórca i prezes „Arki”, został laureatem Ogólnopolskiego Konkursu „Barwy Wolontariatu”.

Beata Klimek

foto ks. Zbigniew Niemirski Gość Niedzielny

Skomentuj