Sąd Najwyższy zdecydował się jednak na ujawnienie informacji dotyczących kart kredytowych na swej stronie internetowej. To reakcja na krytyczne komentarze, które pojawiły się po tym jak nagłośniono sprawę. O braku zgody na ujawnienie takich informacji pisaliśmy 7 lutego.

Z komunikatu rzecznika prasowego SN dowiadujemy się, że w Sądzie Najwyższym jest łącznie 14 kart płatniczych. Pozostają one w dyspozycji Pierwszego Prezesa i Prezesów Sądu Najwyższego
(5 kart), pracowników Biura Gospodarczego zajmujących się bieżącym zaopatrzeniem
(2 karty), pozostałych 7 kart wydawanych jest sędziom SN i asystentom sędziów wyłącznie na czas zagranicznych podróży służbowych.

Szczegółowo korzystanie ze służbowych kart płatniczych uregulowane jest szczegółowo Zarządzeniem Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego z 11 lutego 2013 r.,

Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf dysponuje jedną z kart, ale od początku kadencji nigdy jej nie użyła.

Z pozostających kart w 2016 r. z dostępnych dla sędziów nie poczyniono żadnych wydatków. Karty są bowiem przeznaczone do użycia w sytuacjach awaryjnych. W roku 2015 r. wydatki z kart wyniosły łącznie 853 zł. Natomiast w 2016 r. z dwóch kart pozostających w dyspozycji Biura Gospodarczego SN dokonano zakupów za ok. 77 000 zł. Przeznaczono tę kwotę bieżące potrzeb, które są szczegółowo ewidencjonowane.

 Komunikat SN nie wywołał entuzjazmu w fundacji ePaństwo, która wnioskowała o dane z kart. Powód? Opublikowano tylko dane za lata 2016 i 2015.

– Pochwalamy udostępnienie tych danych, ale wniosek Fundacji dotyczył danych za lata 2013 i 2014. Tych informacji w komunikacie Rzecznika SN brakuje.-tłumaczy na stronie fundacji Krzysztof Izdebski, dyrektor programowy ePaństwo.

Na tym nie koniec. Fundacja żądała m.in. udostępnienia imion i nazwisk osób, które dysponują lub dysponowały kartami. Próżno ich szukać w komunikacie SN. Organizacja chciała w swym wniosku także udostępnienia danych dotyczących konkretnych informacji o poczynionych wydatkach w ramach użytkowania kart płatniczych. Tymczasem w komunikacie rzecznika prasowego SN brakuje takich szczegółów.

I najważniejsze: komunikat rzecznika prasowego SN nie przekreśla negatywnej decyzji SN odmawiającej dostępu do wnioskowanych danych. Wciąż pozostaje ona w mocy. Fundacja złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy.

Ewa Ivanova

Kliknij tu aby przejść do poprzedniego artykułu

Skomentuj