Militaria z okresu II wojny światowej i XIX-wieczny Talmud Babiloński - to niektóre odkrycia na terenie budowy obwodnicy Płocka. Wszystkie zostały znalezione w rejonie Stróżewka, Nowego Boryszewa i ulicy Jędrzejewo. Były też niebezpieczne znaleziska.

Jak przekonuje Hubert Woźniak z Urzędu Miasta, wykopanie 5 sztuk bomb, pocisków i min było poniekąd spodziewane; z informacji przekazywanych przez starszych mieszkańców Płocka wynika, że w miejscu, gdzie obecnie prowadzone są prace budowlane, tj. niedaleko Aeroklubu Ziemi Mazowieckiej, znajdował się niegdyś niemiecki magazyn amunicyjny. Działania saperów  nie mają jednak większego wpływu na przebieg budowy obwodnicy.
Trudno było się natomiast spodziewać, że pod jednym z niewybuchów będzie ukryty Talmud Babiloński z 1877 r.  Był w skórzanej okładce, a dodatkowo zawinięto go w rodzaj dziecięcego sweterka; jest na nim metka, dzięki której być może dowiemy się, kiedy został zakopany. Księga została napisana w języku rosyjskim i hebrajskim, a na jej pierwszej stronie jest pieczątka, z której wynika wstępnie, że może pochodzić z prywatnych zbiorów jednej z żydowskich rodzin z Mińska Mazowieckiego. Poza kilkoma pierwszymi kartkami, które zaczęły się lekko kruszyć, Talmud jest w dosyć dobrym stanie.
– Nie mieliśmy nawet czasu, by dokładniej go zbadać, bo trafił już do Biblioteki Narodowej w Warszawie – wyjaśnia Krystyna Suchanecka, zastępca dyrektora ds. zbiorów w Muzeum Mazowieckim. – Zostanie tam poddany fumigacji, czyli dezynfekcji gazowej, ale powinien do nas wrócić na początku lutego i wtedy zobaczymy, czego uda nam się dowiedzieć po jego szczegółowej analizie. Później czekają go jeszcze kolejne prace konserwatorskie, ale po ich zakończeniu będziemy go już mogli pokazać publiczności, w związku z czym na pewno trafi do Muzeum Żydów Mazowieckich przy ul. Kwiatka – dodaje.

Talmud Babiloński jest jedną z najważniejszych ksiąg judaizmu, choć nieuznawaną za świętą. Został spisany ok. 500 r. n.e., czyli 100 lat później niż Talmud Palestyński.

Michał Michalak

Skomentuj