Żadne środowisko prawnicze nie poparło dotychczas pomysłu reformy sądownictwa przedstawionego przez resort sprawiedliwości.

Suchej nitki na projekcie zmian dotyczących Krajowej Rady Sądownictwa nie zostawiło środowisko sędziowskie: Krajowa Rada Sądownictwa, stowarzyszenie Iustitia czy Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego. Do grona krytyków zmian dołączyli teraz także prokuratorzy i adwokaci.
Nowo powstałe stowarzyszenie prokuratorów „Lex super omnia” (Prawo ponad wszystkim) w swym stanowisku podkreśliło, że proponowane zmiany zmierzają wyłącznie do umniejszenia rangi sądów, jako władzy niezależnej od pozostałych władz i zmierzają wprost do ich upolitycznienia. Podawany przez ministerstwo argumenty o braku kontroli nad sądami prokuratorzy oceniają jako próbę manipulacji opinią publiczną, wyraz dążenia do odstąpienia od zasady trójpodziału władz i próbę powielenia metody, która doprowadziła do destrukcji  Trybunału Konstytucyjnego.
„Każdy obywatel Rzeczpospolitej musi być pewny, że jego sprawa będzie rozpoznana przez niezawisły sąd. Projektowana zmiana ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa pozbawia obywateli podstawowej gwarancji  rzetelnego procesu.”- ostrzegają prokuratorzy z „Lex super omnia” w swej opinii.
Pozostałe organizacje zrzeszające prokuratorów dotychczas nie zabrały publicznie głosu w sprawie fundamentalnych zmian dotyczących sądownictwa. Krytycznie zmiany oceniają także adwokaci. Według Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie projekt resortu sprawiedliwości budzi wątpliwości konstytucyjne. Chodzi zwłaszcza o propozycje dotyczące zmiany sposobu powoływania członków Krajowej Rady Sądownictwa.
Skład Krajowej Rady Sądownictwa oraz czas trwania kadencji jej członków zostały precyzyjne określone w art. 187 Konstytucji. W tym kontekście, zdaniem adwokatów, wątpliwe konstytucyjnie jest wprowadzenie wewnątrz KRS odrębnych zgromadzeń – jednego zdominowanego przez polityków i drugiego złożonego z 15 sędziów.
Konstytucja RP nie przewiduje również kompetencji Sejmu do dokonywania wyborów sędziów, którzy będą zasiadali w KRS. Podobnie jak uprawnienia marszałka Sejmu do dokonywania selekcji, którzy kandydaci są uprawnieni do kandydowania do tego organu. Przyznanie takiego rodzaju uprawnienia zdaniem warszawskiej palestry może być niezgodne z Konstytucją oraz godzić w niezależność władzy sądowniczej.
Członkowie warszawskiej palestry przypominają też, że Konstytucja precyzuje długość trwania kadencji członka Krajowej Rady Sądownictwa, więc ustawa – czyli akt niższej rangi – nie może decydować o jej skróceniu.

Ewa Ivanova

 

Skomentuj