Stołeczni pracownicy Urzędu Stanu Cywilnego przygotowali doroczny raport dotyczący ich działalności. Prędzej czy później z tymi urzędnikami spotka się każdy z nas. To od nich otrzymuje bowiem wszystkie istotne dla nas dokumenty – od aktu urodzenia poprzez małżeński aż po akt zgonu bliskich nam osób.

Zacznijmy zatem od urodzin. W 2016 roku w stolicy urodziło się 36.106 dzieci. Z roku na rok rodzi się coraz więcej warszawiaków – w 2015 roku na świecie pojawiło 35.546 niemowląt, a dwa lata wcześniej 34.613.  Jednak jedna rzecz pozostaje niezmienna.

            – Warszawiacy żyją w nowoczesnej metropolii i są otoczeni nowatorskimi technologiami, ale wybierając imiona dla swoich dzieci pozostają tradycjonalistami. W 2016 roku, podobnie jak przez kilka ostatnich lat, najpopularniejszymi imionami nadawanymi dzieciom urodzonym w stolicy pozostały Zofia (822) i Jan (1004). Niewielkie zmiany nastąpiły natomiast na dalszych pozycjach stołecznego rankingu imion. Nie zmienia to jednak ogólnomiejskiego trendu, związanego z nadawaniem imion zakorzenionych w tradycji – stwierdza Tomasz Demiańczuk ze stołecznego ratusza.

            Na kolejnych miejscach w rankingu popularności imion dla dziewczynek znalazły się: Julia (736), Hanna (717), Zuzanna (650), Alicja (622), Maja (594), Maria (584), Aleksandra (494), Natalia (486) i Amelia (434). Dla chłopców często wybierane były, oprócz wspomnianego Jana, imiona Antoni (859), Franciszek (712), Jakub (712), Aleksander (706), Stanisław (556), Adam (541), Szymon (528), Mikołaj (523) oraz Filip (473)

            Warto wiedzieć, że podczas rejestracji w USC na rodziców czeka miła niespodzianka – oprócz aktu urodzenia otrzymają list gratulacyjny podpisany przez prezydent Warszawy oraz pamiątkowe śpioszki z napisem “Jestem z ciebie dumna”.

            Jeżeli ktoś uznał wybór rodziców za wyjątkowo nietrafny i nie jest dumny ze swojego imienia, może je, już jako pełnoletni człowiek, zmienić. Co ciekawe jest sporo osób, które postanawiają wziąć ze swoim imieniem „rozwód”. Zgodnie z prawem takiej zmiany można dokonać tylko z ważnych powodów, np. kiedy imię lub nazwisko jest ośmieszające lub na takie, które używamy.

            – W dorosłym życiu warszawiacy często zmieniają swoje imiona i nazwiska. Nie inaczej było w 2016 roku. W ubiegłym roku zostało wydanych 2372 takich decyzji.  Z roku na rok jest ich zdecydowanie więcej –  w 2015 roku było ich 2338, a w 2014 – 1760 – podkreśla stołeczny urzędnik.

            Spadła za to liczba tych prawdziwych rozwodów. W ubiegłym roku do aktów małżeństwa wpisano 3243 adnotacje o rozwodach, separacjach i unieważnieniach małżeństw. To o 446 mniej niż w  2015 roku.

            Warszawiacy za to chętniej stawali za to na ślubnym kobiercu.  W 2016 roku udzielono 6709 ślubów – zarówno cywilnych jak i konkordatowych. To więcej niż w 2015 (6557), ale mniej niż w 2014 r. (6831).

            Pary w stolicy coraz chętniej korzystają z możliwości zawierania małżeństw poza salami Urzędu Stanu Cywilnego. Muszą jednak znaleźć miejsce, które pozwoli na zachowanie uroczystej formy ceremonii. Wtedy jednak muszą  ponieść dodatkową opłatę w wysokości 1000 złotych.

            – W 2016 roku ceremonii takich odbyło się 265, zaś w 2015 – 171. Nowożeńcy najczęściej na miejsce ceremonii  wybierali tak urokliwe miejsca, jak: Łazienki Królewskie, pałac w Wilanowie, pałac Sobańskich przy al. Ujazdowskich, pałac Zamoyskich przy ul. Foksal oraz Fort Sokolnickiego – wylicza Tomasz Demiańczuk.

            W ubiegłym roku w stołecznym USC wystawiono również 19.097 aktów zgonów. Ta liczba od kilku lat utrzymuje się na podobnym poziomie.

Anna Krzesińska

anna.krzesinska@polskamowi.pl

Skomentuj