Pewne jest, że niższe będą tegoroczne zbiory wszystkich gatunków owoców, niż w poprzednich dwóch latach. Wyższe będą ceny skupu i detaliczne przewiduje prof. dr Eberhard Makosz, prezes Zarządu Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych.

Wszystkiemu winne przymrozki. W nocy z 9 na 10 maja temperatury wahały się od -1 miejscami do -8 stopni C. Kwiaty drzew owocowych, są bardzo mocno uszkadzane przy temperaturach -3 do -4 stopni C. Poziom uszkodzeń, oprócz temperatur, zależy od stadium rozwoju kwiatów, regionu, położenia sadu i odmian. (…) Największe uszkodzenia kwiatów wszystkich gatunków roślin sadowniczych są w regionach grójecko – wareckim i Białej Rawskiej. Bardzo duże uszkodzenia będą miały wielki wpływ na poziom zbioru owoców. Duże szkody są na Podkarpaciu, zwłaszcza w rejonie Przemyśla. Bardzo mocno zostały uszkodzone kwiaty czereśni i wiśni w regionie sandomierskim i lubelskim. W tych dwóch regionach oraz w powiatach Nowy Sącz i Limanowa duże uszkodzenia kwiatów są na drzewach jabłoni rosnących w dolinach i zagłębieniach.
Nie tylko drzewa uszkodzone przez przymrozki warto otoczyć intensywną opieką, aby uzyskać duże, zdrowe i ciemnozielone liście. Wtedy nawet zawiązki z uszkodzonych kwiatów mogą się utrzymać na drzewie. Wszystkie dodatkowe zabiegi drogo kosztują, ale się opłacą w postaci wyższych zbiorów. Moim zdaniem w ostatnich dwóch latach producenci jabłek “mieli dużo pracy i mało pieniędzy “. W tym roku będzie inaczej” kto będzie miał jabłka, będzie miał pieniądze “, uważa profesor Eberhard Makosz, prezes Zarządu Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych.

źródło: TRSK

 

Skomentuj