Dotarliśmy nieoficjalnie do projektu nowych zasady etyki zawodowej prokuratorów. Pracuje nad nim od czerwca ubiegłego roku Krajowa Rada Prokuratorów. Problem w tym, że brak jej ustawowego upoważnienia do takich działań.

Nowa regulacja to kompilacja obecnych reguł i nowych pomysłów. Zdaniem prokuratorów, których pytaliśmy o opinię, ogólny wydźwięk projektu jest niepokojący: od prokuratora oczekuje się raczej bierności i uległości, brakuje wyraźnego przesłania, że przełożeni i podwładni wobec zasad etyki są równi. Novum stanowi wprowadzenie obowiązku odnoszenia się z szacunkiem do organów Rzeczypospolitej Polskiej oraz osób piastujących stanowiska i funkcje w tych organach. Prokuratorzy – według projektu – będą mieli obowiązek zachować szczególną ostrożność i powściągliwość w mediach społecznościowych np. pisząc na Facebooku czy Twitterze.

Dokument wewnętrzny

Prokuratura nie chwali się projektem nowej regulacji. Zmiany przygotowuje za zamkniętymi drzwiami, bez konsultacji ze środowiskiem prokuratorów. Projektu nowych zasad etycznych nie udostępniono ani na wniosek naszej redakcji, ani na wniosek stowarzyszenia prokuratorów Lex Super Omnia.

– Interesuje nas co spowodowało, że już po 4 latach obowiązywania obecnego zbioru z 2012 r., podstawowe kanony zawodowej przyzwoitości należy określić na nowo. Stowarzyszenie nie dostrzega takiej potrzeby. Obecnie zasady etyki dostatecznie jasno wyjaśniają na czym polega godne sprawowanie urzędu, wskazują, że zasady moralne są jednakie dla podwładnych i przełożonych prokuratorów – tłumaczy Krzysztof Parchimowicz, szef stowarzyszenia Lex Super Omnia. Przypomina, że obecna Rada, która zajęła się reformowaniem etyki prokuratorów nie pochodzi z wyboru, lecz jej skład został narzucony przez prokuratora generalnego.

–  Dziwi nas dlaczego tak ukształtowana Rada nie próbuje konsultować projektu ze środowiskiem prokuratorskim. Nie wyobrażamy też sobie, by każdy następny skład Rady, w rytmie 2 letniej kadencji, na nowo decydował co przystoi prokuratorowi w trakcie służby i poza nią – uważa szef Lex Super Omnia.
Brak konsultacji i pełnej transparentności podczas prac nad tak ważnym dokumentem dla prokuratorów, to nie jedyny problem. Znacznie ważniejszy dotyczy warstwy prawnej. W uproszczeniu: nie ma obecnie przepisu, który upoważniałby Radę do uchwalania nowych zasad etycznych prokuratorów.

– Jakim prawem obecna Rada próbuje ingerować w wolności osobiste osób wykonujących zawód prokuratora? Krajowa Rada Prokuratury, która uchwaliła obecny zbiór zasad w 2012 r. działała na podstawie wyraźnego ustawowego upoważnienia. Dziś jest inaczej. Przeczytane ze zrozumieniem przepisy Konstytucji i Prawa o prokuraturze prowadzą do wniosku, że obecna Rada uzurpuje sobie kompetencje, których nie posiada. – tłumaczy Krzysztof Parchimowicz.

Jakie może mieć to skutki? Okazuje się, że poważne. Zbiór zasad może nie mieć żadnej mocy prawnej, a więc nie wiązać prokuratorów.

– Powszechne obowiązywanie wśród prokuratorów zasad etyki zawodowej, opracowanych bez podstawy ustawowej byłoby wysoce problematyczne – ocenia Beata Mik, prokurator Prokuratury Generalnej w stanie spoczynku. Była współautorką obecnie obowiązującego zbioru zasad etyki. 

Stare, ale obowiązujące

Jeśli obecna Krajowa Rada Prokuratorów nie ma prawa uchwalać nowych zasad etyki, to jakie zasady wciąż będą obowiązywały? Zdaniem prokuratorów – dotychczasowe, czyli te uchwalone w 2012 r. przez Krajową Radę Prokuratury. Przypomnijmy: był to odrębny organ, wzorowany na Krajowej Radzie Sądownictwa, niegdyś stojący na straży niezależności prokuratorów. Uchwała dotycząca zasad etyki została przyjęta przez KRP  19 września 2012 r. Co ważne, miała wyraźną podstawę ustawową. Konkretnie art. 24 pkt. 15 dawnej ustawy o prokuraturze. Zgodnie z nim Rada „uchwala zbiór zasad etyki zawodowej prokuratorów i czuwa nad ich przestrzeganiem”.

Wraz z nastaniem dobrej zmiany w prokuraturze, dawną Radę zlikwidowano, a w jej miejsce powołano Krajową Radę Prokuratorów, ciało tylko z nazwy przypominające poprzedni organ. Obecna Rada nie jest bowiem odrębnym organem decyzyjnym, a jedynie ciałem doradczym działającym przy prokuratorze generalnym. Jej kompetencje ograniczają się praktycznie wyłącznie do opiniowania różnych aktów dotyczących prokuratury. Nie ma natomiast prawa do ich stanowienia.

– Kompetencje do ingerowania w sferę wolności muszą być określone w ustawie jasno, a nie w sposób dorozumiany. Aby rada choćby miała prawo opiniowania zasady etyki uprawnienie do ich ustanowienia musiałby mieć prokurator generalny, a okazuje się, że także ich nie ma – uważa prokurator Parchimowicz.

Ewa Ivanova

ewa.ivanova@polskamowi.pl

 

Skomentuj