Siedlecka straż pożarna wzięła udział w ogólnopolskiej akcji „I Twój miś może zostać ratownikiem”. Do komendy trafiło kilka tysięcy pluszowych zabawek. Wkrótce będą nimi obdarowywane dzieci będące ofiarami lub świadkami zdarzeń, w których interweniują strażacy.

Polska straż pożarna już od dawna wozi w swoich pojazdach maskotki.
– Otrzymują je maluchy uczestniczące w wypadkach drogowych czy pożarach – tłumaczy mł. bryg. Paweł Kulicki, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Siedlcach. – Wieloletnia praktyka dowiodła, że to odciąga uwagę dziecka od traumatycznego zdarzenia, i przez to ma korzystny wpływ na jego kruchą przecież psychikę. Mówiąc najkrócej, miś chociaż na chwilę pomaga im zapomnieć.

 

Siedleccy strażacy także wręczają – kilkanaście do kilkudziesięciu razy w roku – takie przytulanki. Dlatego komenda chętnie włączyła się w akcję „I Twój miś może zostać ratownikiem”. Jak informuje rzecznik, była ona promowana w lokalnych mediach i na stronie internetowej komendy, a plakaty na ten temat trafiły do większości szkół na terenie powiatu. Maskotki zbierano też w innych instytucjach, choćby przedszkolach i bibliotekach, a potem przekazano do siedziby siedleckiej straży. Do „I Twój miś może zostać ratownikiem” włączyły się także ościenne powiaty. W całym kraju akcja trwała od 16 grudnia do końca stycznia. W Siedlcach została przedłużona o kilka dni.
– Odpowiedź przerosła nasze najśmielsze oczekiwania. Pluszaki, wiele nowych i w bardzo dobrym stanie, trafiły do nas w tysiącach. Mamy całkiem spory zapas misiów, więc na pewno nam ich nie zabraknie – mówi ze śmiechem Paweł Kulicki.

I dodaje, że akcja spełniła też inny cel – rozwinięcie odruchu serca:

– Rozpropagowała wśród najmłodszych postawę pomocy i nauczyła, że coś od siebie można dać już od najmłodszych lat. Paczki z zabawkami przywiozło do nas osobiście kilkanaście grup dzieci. Za każdym razem widzieliśmy na ich twarzach entuzjazm, że, darowując własne misie, mogą pomóc rówieśnikom, którzy potrzebują takiej pomocy.

Wkrótce maskotki zgromadzone w komendzie PSP w Siedlcach zostaną poddane selekcji i wyprane, a potem będą przekazane do centrali akcji. Stamtąd trafią do strażaków w całym kraju, także do jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej.

Bartosz Szumowski

Skomentuj