Wzgórze Tumskie w Płocku może trafić na listę Pomników Historii. Od 1994 roku znajdują się na niej wymagające ochrony polskie zabytki, ale tylko te zatwierdzone przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej - aktualnie obejmuje ona 60 obiektów.

– Pod pojęciem “Wzgórza Tumskiego” należy rozumieć bazylikę katedralną i teren opactwa pobenedyktyńskiego z dzisiejszą siedzibą Muzeum Diecezjalnego na czele, ale również budynek naszej plebanii – tłumaczy ks. Stefan Cegłowski, proboszcz parafii katedralnej w Płocku. – Wniosek o wpisanie na listę wysłaliśmy już do Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, skąd po zaopiniowaniu trafił do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Czekamy teraz na przyjazd do Płocka specjalnego zespołu ekspertów, którego ocena ma pomóc w podjęciu decyzji premierowi Glińskiemu. Dopiero jego pozytywna opinia oznacza, że cała sprawa zostanie skierowana do Kancelarii Prezydenta RP i niechybnie, zakończy się dla nas szczęśliwie. Nie ukrywam, że po cichu liczy na to cała kuria, bo do naszego wniosku został także załączony list polecający od biskupa diecezji płockiej Piotra Libery, więc zrobiliśmy w tej sytuacji wszystko, co było w naszej mocy – kończy.

Wpisanie na listę Pomników Historii to jednak nie tylko prestiż i potwierdzenie statusu bazyliki jako ważnego w skali ogólnopolskiej zabytku, ale też szansa na to, by łatwiej było pozyskać pieniądze na tak potrzebne prace konserwacyjne. Już w 2013 roku Komitet Honorowy i Organizacyjny ds. Remontu Katedry Płockiej i Rekonstrukcji Organów poinformował, że łączny koszt przeprowadzenia wszystkich niezbędnych prac to ponad 40 milionów złotych; od tamtej pory udało się wyremontować wieżę północną i południową za niespełna 1,5 mln zł, pochodzących głównie z ministerialnych dotacji, a w maju tego roku ma się zakończyć remont Kaplicy Królewskiej, na który przeznaczono kolejny milion. W tej ostatniej spoczywają władcy Polski: Władysław Herman i Bolesław Krzywousty, z kolei w krypcie pod posadzką znajdują się szczątki 14 książąt mazowieckich i litewskiej księżniczki Gaudemundy Zofii, która była żoną jednego z nich, Bolesława II.

Jak czytamy na oficjalnej stronie Prezydenta RP, “do tego trudnego i niezwykłego uprzywilejowania można zgłaszać zabytek nieruchomy o znaczeniu ponadregionalnym, o dużych wartościach historycznych, naukowych i artystycznych, mający znaczenie dla polskiego dziedzictwa kulturalnego, utrwalony w świadomości społecznej i stanowiący źródło inspiracji dla kolejnych pokoleń”.

Michał Michalak

Skomentuj