Warszawska prokuratura okręgowa interesowała się w latach 2010 – 2016 rejestracją kilku organizacji. Jakich?

Kilku neofaszystowskich partii i … jednego prokuratorskiego stowarzyszenia. Taki wniosek płynie z odpowiedzi Bogdana Święczkowskiego, prokuratora krajowego na interpelację posła Adama Szłapka, sekretarza generalnego Nowoczesnej.

Poseł Szłapka pytał czy w latach 2010-2016 miały miejsce przypadki przystąpienia prokuratury do postępowań rejestrowych, a jeżeli tak to ile razy miało to miejsce i z jakich powodów. Chciał też się dowiedzieć jakie były motywacje do zaangażowania Prokuratury Okręgowej w Warszawie w proces rejestracji – krytycznego wobec Zbigniewa Ziobro – stowarzyszenia prokuratorów Lex Super Omnia (Prawo ponad wszystkim).

Z odpowiedzi prokuratora krajowego wynika, że prokuratura okręgowa w Warszawie w ciągu ostatnich 6 lat dwukrotnie zaangażowała się w postępowania rejestrowe. Pierwszy raz w chodziło o zasadność wniosku o rejestrację partii politycznych ”Krzyż i Miecz”, „Orzeł w Koronie z krzyżem z rózgami liktorskimi i toporem”, „Zakaz Pedałowania”, „Krzyż Celtycki” Ostatecznie na skutek apelacji prokuratora sąd oddalił wniosek o dokonanie wpisu.

Drugi przypadek zainteresowania procesem rejestracyjnym miał miejsce w stosunku do stowarzyszenia zdegradowanych prokuratorów. Tyle, że jak podkreśla Bogdan Święczkowski w odpowiedzi na interpelację, prokuratura nie przystąpiła ostatecznie do tego postępowania. Dokonano kserokopii akt, ale po analizie uznano, że nie ma podstaw, aby wziąć w niej udział.

W odpowiedzi Bogdana Święczkowskiego czytam: „W dniu 9 czerwca 2016 r. w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, pod sygn. akt PO V Pc 45.2016, zarejestrowano postępowanie dotyczące ewentualnego zgłoszenia udziału prokuratora w sprawie (…) z wniosku Stowarzyszenia Prokuratorów Lex Super Omnia o rejestrację w Krajowym Rejestrze Sądowym. Prokurator, działając na podstawie art. 69 § 1 ustawy z dnia 28 stycznia 2016 r. – Prawo o prokuraturze (Dz. U. poz. 177 z późn. zm.), dokonał analizy akt sądowych i uznał, iż brak jest podstaw do zgłoszenia udziału w sprawie – tym samym nie przystąpił do toczącego się postępowania rejestrowego.”

Przypomnijmy: procesem rejestracji prokuratorskiego stowarzyszenia „Lex super omnia”, które w statucie ma wpisaną obronę niezależności oskarżycieli, zainteresowała się Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Jej szefem jest Paweł Wilkoszewski, zaufany człowiek prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry, a w przeszłości jego asystent. W czerwcu prokuratorka Elżbieta Kurek z warszawskiej jednostki okręgowej poprosiła o kopię akt sprawy, w tym statutu stowarzyszenia oraz listę 50 członków. Prokuratura okręgowa tłumaczyła wówczas, że czynności podjęto, gdyż zaistniały przesłanki dla wstąpienia do toczącego się postępowania z uwagi na interes społeczny.

Koniec końców prokuratura nie włączyła się do sprawy, ale stowarzyszenia nie udało się zarejestrować – z powodu błędów formalnych. Niepowodzeniem zakończyła się też kolejna próba rejestracji podjęta przez prokuratorów latem 2016 roku. Również wówczas dokumenty założycielskie zostały skopiowane i przesłane Prokuratorowi Okręgowemu w Warszawie. Dopiero w styczniu tego roku stowarzyszenie uzyskało wpis do Krajowego Rejestru Sądowego. z

Z odpowiedzi prokuratora krajowego na interpelację posła płynie także inny wniosek: prokuratura nader rzadko angażuje się w sprawy związane z rejestracją różnych organizacji i partii. Co do zasady przystępuje głównie do postępowań związanych z działalnością spółek np. w razie niezłożenia sprawozdania finansowego, czy wniosków o reaktywację przedwojennych spółek.

Ewa Ivanova

ewa.ivanova@polskamowi.pl

Skomentuj