Legia Warszawa nadal w grze. W 1/16 finału podejmowała Ajax Amsterdam i nie zawiodła.

„Podchodzimy do tego meczu z optymizmem, wiarą i dobrym przygotowaniem” mówił przed meczem trener Jacek Magiera. Legia nie przestraszyła się utytułowanego rywala. Pierwsza połowa to wyrównana gra z obu stron. Pierwszą groźną sytuację mieli jednak goście. Davy Klaassen groźnie uderzał na bramkę, ale Arkadiusz Malarz był na posterunku. Kolejną szansę miał Traore, który oddał niesygnalizowany strzał. Bramkarz Legii znowu górą. Gospodarze najbliżej wyjścia na prowadzenie byli w 39 minucie. Tomas Necid strzelił jednak prosto w bramkarza. Tuż przed przerwą znakomitą okazję miał Kasper Dolberg. Jednak z kilku metrów posłał piłkę obok bramki.

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. W 59 minucie Michał Kucharczyk zagrywał do Miroslava Radovicia, ale w ostatniej chwili piłkę wybili obrońcy. Od tego momentu piłkarze skupiali się bardziej na kopaniu rywali niż na grze. Żółtą kartkę zobaczył Radović. To oznacza, że nie zobaczymy Serba w rewanżu. Ostatnie 6 minut goście grali w dziesiątkę. Za drugą żółtą kartkę z boiska wyleciał Kenny Tete. Końcowy wynik 0:0 i o wszystkim zadecyduje rewanż w Amsterdamie.

Jan Lenkiewicz

fot. Jan Szurek

Skomentuj