Rozegrano kolejne mecze Ligi Mistrzów. W Monachium Bayern podejmował Arsenal Londyn.

Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 11 minucie. Pięknym technicznym strzałem popisał się Arjen Robben. Tuż przed upływem 30 minut gry goście mieli rzut karny. Zdaniem arbitra faulował Robert Lewandowski, choć decyzja wydaje się mocno wątpliwa. Do piłki podszedł Alexis Sanchez, ale potrzebował aż dwóch dobitek by wreszcie skierować futbolówkę do siatki. Do przerwy remis 1:1. Druga połowa to koncert gry Bayernu. Najpierw gola na 2:1 głową strzelił Lewandowski. Trzy minuty później kapitan reprezentacji Polski świetnie zagrał piętą do Thiago, który pokonał bramkarza Kanonierów. W 61 „Lewy” minął bramkarza, ale z ostrego kąta trafił w poprzeczkę. Chwilę później na 4:1 podwyższył Thiago, który celnie uderzył zza pola karnego. Cztery minuty przed końcem boisko opuścił Lewnadowski, a zastąpił go Thomas Muller. Zaledwie dwie minuty później Niemiec ustalił wynik na 5:1. Arsenal praktycznie żegna się z rozgrywkami, bo przy takiej zaliczce rewanż dla Bayernu wydaje się formalnością.

W drugim spotkanie Real Madryt grał z Napoli. Niespodziewanie to goście otworzyli wynik rywalizacji. Piłkę do bramki posłał Lorenzo Insigne, który wykorzystał złe ustawienie bramkarza. Królewscy ruszyli do ataku i już w 19 minucie remis dał im Karim Benzema. Kilka minut po przerwie Real wyszedł na prowadzenie. Piłkę w dolny róg bramki mierzonym strzałem skierował Toni Kroos. Wynik w 54 minucie pięknym strzałem z powietrza ustalił Casemiro. Piętnaście minut przed końcem boisko opuścił Piotr Zieliński. Chwilę później na murawie w barwach Napoli pojawił się Arkadiusz Milik, który wraca po ciężkiej kontuzji.

Skomentuj