W pierwszym meczu ligowym po zimowej przerwie Wisła Płock podejmowała na swoim stadionie Śląsk Wrocław.

Pierwsza połowa przemknęła prawie nie zauważona. Obie ekipy oddały w niej zaledwie 3 strzały na bramki rywali. Na pierwsze trafienie kibice musieli poczekać aż do 82 minuty. Gola dla gości strzelił Robert Pich. Wdawało się, że drużyna z Wrocławia zgarnie komplet punktów. Jednak w czwartej minucie doliczonego czasu gry Wisła doprowadziła do wyrównania. Punkt uratował Jose Kante. Po 21 kolejkach zespół z Płocka ma na koncie 25 oczek i zajmuje miejsce w grupie spadkowej.

Skomentuj