Znane są chyba na całym świecie. Od kilku lat panuje moda na umieszczaniu ich na torbach, koszulkach, gadżetach promujących nasz kraj. W Polskamowi.pl krótka historia łowickich wycinanek.

Pojawiły się na przełomie XIX i XX wieku. Były popularne, tam gdzie mieszkali zamożni chłopi m.in. na ziemi łowickiej. Najstarsze zachowane do dziś liczą ponad 100 lat. To prawdziwe dzieła sztuki. Niezwykle barwne, przedstawiają motywy roślinne, zwierząt hodowlanych, są związane z pracą i świętami. Chyba najpopularniejsze przedstawiają koguty wkomponowane w kwiaty. Są niezwykle kolorowe i symetryczne. Służyły do dekoracji chałup. Dopiero później zaczęto je naklejać na białe kartki. Te najbardziej tradycyjne wycinane są nożycami służącymi do strzyżenia owiec. Co ważne, każda właściwie jest niepowtarzalna, bo za każdym razem ten sam motyw jest wycinany ręcznie i zawsze będzie się różnił od poprzedniego. W regionie łowickim umiejętność wycinania przekazywana jest z pokolenia na pokolenie.
Przy okazji wycinanek, które można kupić w wielu miejscach w Łowiczu polecamy miasto jako miejsce weekendowego wypadu. Dojazd ma świetny, obok wiedzie autostrada A2 i linia kolejowa łącząca Warszawę z Poznaniem i Łodzią. Łowicz to jedno z najstarszych miast w Polsce, posiadające liczne zabytki. Na zamku prymasowskim, do dziś pozostały jedynie ruiny, bywali Andrzej Frycz Modrzewski, Piotr Skarga. Oprócz renesansowo-barokowej katedry, kościoła pijarów koniecznie trzeba zobaczyć trójkątny rynek (Nowy Rynek), jeden z trzech zachowanych w pierwotnej formie w Europie. Dla zmęczony miastem polecamy też Romantyczny Park w Arkadii (6 km. od Łowicza) i Pałac w Nieborowie (9 km.), który zaprojektował Tylman van Gameren.
Po prostu to trzeba zobaczyć.

 

Skomentuj