Lato, lato, lato czeka a wraz z latem czekają… różne ciekawe miejsca warte odwiedzenia. PolskaMowi.pl wraz z podróżniczymi blogerami proponuje dokąd wyjechać na wakacje, aby nie zbankrutować. Czas na Włochy.

Marta Gackowska, prowadzi bloga Podróżuj za grosze, w którym prezentuje, w jaki sposób samemu zorganizować sobie jak najtańsze zwiedzanie europejskich miast. Tym razem opowie o kraju w kształcie wielkiego buta.

Włochy za grosze? Pewnie w tej chwili wielu z Was chce wyłączyć stronę. Nie róbcie tego. Otóż… da się !  Nie mówię tutaj o Rzymie czy Wenecji, do których sam lot kosztuje 300 złotych, a do tego dochodzi także spory koszt dojazdu z lotniska do centrum miasta oraz cena noclegów. Jednakże znajdziemy we Włoszech takie miejsca, do których udając się nie zbankrutujemy.

Pierwsze miasto które z doświadczenia polecam to Mediolan. Korzystając z linii lotniczych Ryanair mamy możliwość zabrania ze sobą dwóch bagaży podręcznych – walizki i torby. Znając wiele technik pakowania się w podróż, absolutnie stwierdzam, że to wystarczy lecąc nawet na tydzień ! (uśmiech). W tym momencie odchodzi nam koszt dużego bagażu. Na lotnisko Mediolan Bergamo, znajdujące się w północnej części Włoch, dolecimy z Gdańska, Krakowa, Wrocławia oraz Warszawy. Oczywiście najtańsze bilety w każde miejsce dostaniecie w lutym, marcu oraz listopadzie, niemniej jednak nawet w okresie wakacyjnym bilety nie są drogie. Średnia cena to 70 złotych za osobę w jedną stronę, natomiast warto czekać na liczne promocje. Na przykład 2.08.2017 Ryanair wypuścił 1000000 biletów obniżonych o 20 procent, dzięki czemu do Mediolanu Bergamo można było się dostać za 50 złotych w jedną stronę. Inne obniżki pozwolą dolecieć już od 39 złotych. Z opisywanego lotniska można dojechać w kilka miejsc. Pierwszym rozwiązaniem jest Mediolan, oddalony od lotniska o ok. 50 kilometrów. Aby się do niego dostać polecam autokar Terravision – nigdy się nie zawiodłam. Bilet w dwie strony (z lotniska i na lotnisko) kosztuje 9 euro (ok. 38 zł). Kursuje dość często, a bilety możecie wcześniej kupić przez Internet. To co jeszcze jest na plus tego przewoźnika to to, że jeśli macie wcześniej zakupiony bilet i nie zdążycie na autobus, możecie jechać następnym. Dojazd do Mediolanu zajmuje 50-60 minut, a autokar zatrzymuje się na Dworcu Głównym. Najszybszym sposobem na zwiedzenie całego przepięknego Mediolanu jest metro – bilet dobowy kosztuje 4,5 euro (ok. 20 zł) i taki najbardziej się opłaca. Możecie zobaczyć miasto zarówno w dzień jak i w nocy, a naprawdę warto. Posiadając także taki bilet nie jesteście uzależnieni od szukania noclegu w samym centrum i płacenia kosmicznych kwot. Mój nocleg, czyli Guest House Pirelli Milano znajdował się 3 kilometry od centrum miasta, w pobliżu Dworca Głównego, a za noc zapłaciłam 83 zł. W tej cenie otrzymałam naprawdę duży i czysty pokój z balkonem, telewizją, dużym i wygodnym łóżkiem, stolikiem, zestawem do przygotowania kawy i herbaty, ręcznikami, pościelą, bezpłatnym zestawem kosmetyków oraz bezpłatnym, świetnie działającym Internetem.

Co zobaczyć w Mediolanie i okolicach jeszcze dziś na naszym portalu.

Wysłuchała Anna Krzesińska

fotografie oprócz głównej z archiwum rozmówczyni

Skomentuj