Stołeczni pączkoholicy i pączkoluby szósty raz stanęli w szranki, aby spałaszować w jak najkrótszym czasie pięć pączków. Rekordu nie udało się pobić, ale było smacznie…
Stołeczni pączkoholicy i pączkoluby szósty raz stanęli w szranki, aby spałaszować w jak najkrótszym czasie pięć pączków. Rekordu nie udało się pobić, ale było smacznie…