Zawód nauczyciela traci prestiż. Według Najwyższej Izby Kontroli awanse są automatyczne a na kierunki nauczycielskie przyjmowanych jest coraz więcej najsłabszych maturzystów. W "Polska Mówi" najnowszy raport NIK.

Mechanizmy, które miały kierować rozwojem zawodowym nauczycieli nie spełniają swojej roli. Miały sprzyjać rozwojowi, podnoszeniu wiedzy i umiejętności nauczycieli i promować najlepszych a tak nie jest zwraca uwagę NIK. Wyniki kontroli pokazują, że programy kształcenia przyszłych wychowawców młodzieży są od lat nieaktualizowane. Według Izby nie ma mechanizmów i narzędzi, służących selekcji kandydatów do zawodu. W ocenie NIK, w sytuacji braku kryteriów rekrutacyjnych na studia wyższe, niemonitorowaniu przydatności kandydatów do zawodu w trakcie kształcenia oraz procedury awansu zawodowego niespełniającej roli przesiewowej, należałoby rozważyć wprowadzenie zewnętrznego egzaminu państwowego, który sprawdzałby nabyte kompetencje.

Kształcenie przyszłych nauczycieli prowadzi wiele różnych instytucji (uniwersytety, politechniki, akademie pedagogiczne, akademie ekonomiczne, akademie wychowania fizycznego, akademie rolnicze, akademie muzyczne, wyższe szkoły zawodowe, zakłady kształcenia nauczycieli i placówki doskonalenia nauczycieli). Rodzi to ryzyko niewystarczającej jakości kształcenia oraz ponoszenia przez instytucje publiczne znacznych kosztów związanych z kształceniem nadmiernej, nieproporcjonalnej  do potrzeb liczby pedagogów, bez możliwości ich zatrudnienia w szkołach i placówkach oświatowych.

NIK wskazuje, że coraz wyraźniejsza staje się selekcja negatywna do zawodu nauczyciela. Łącznie już ponad dziewięć procent ogółu osób przyjętych na kierunki ze specjalnościami nauczycielskimi (w okresie objętym kontrolą) to absolwenci szkół ponadgimnazjalnych, którzy na egzaminie maturalnym uzyskiwali najniższe wyniki, tj. od 30 do 49 punktów. Tylko w jednej szkole wyższej w kontrolowanym okresie wprowadzono zmiany w programie nauczania.

Co ciekawe, sami studenci zauważają potrzebę zmian. Za najpilniejsze wskazywali przede wszystkim:
rozszerzenie wymiaru zajęć praktycznych kosztem zajęć teoretycznych
ukierunkowanie programów studiów na uzyskiwanie praktycznych kompetencji oraz poprawę przygotowania psychologiczno-pedagogicznego do pracy w szkole.

Zdaniem kontrolerów proces rozwoju zawodowego nauczycieli sprowadzony jest w praktyce do uzyskiwania kolejnych stopni awansu. Związane z nim plany rozwoju zawodowego nauczycieli – stażystów nie były nastawione na wzrost konkretnych umiejętności. Ustalenia kontroli wskazują też, że wielu nauczycielom wyznaczonym przez dyrektorów szkół na opiekunów stażu młodszych kolegów brakuje profesjonalnego przygotowania do pełnienia tej funkcji.

We wnioskach kontrolerzy NIK wnoszą do ministra edukacji narodowej m. in. o wydłużenie stażu na stopień nauczyciela kontraktowego i rozważenie wprowadzenia w Karcie Nauczyciela egzaminu po odbyciu stażu  uprawniającego do wykonywania zawodu nauczyciela, zamiast obowiązującej wewnątrzszkolnej rozmowy kwalifikacyjnej.

Według NIK minister nauki i szkolnictwa wyższego powinien m. in. przeprowadzić, wspólnie z ministrem edukacji całościową ocenę systemu kształcenia nauczycieli oraz  tak zmienić kształcenie przygotowujące do wykonywania zawodu nauczyciela by zwiększyć liczbę godzin zajęć praktycznych na studiach pierwszego stopnia.

BU

Skomentuj