Zbliża się trudny czas dla miejskich ptaków. O tym kiedy i jak powinniśmy je dokarmiać oraz czy popularny chleb jest dla nich dobrym pożywieniem można przeczytać na portalu PolskaMowi.pl

Jak podaje Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, późna jesień to najlepszy moment, aby zacząć dokarmianie ptaków. Należy jednak pamiętać, aby w karmnikach czy innych odpowiednich do tego miejscach pokarm dostępny był stale, zwłaszcza gdy będzie mroźno i śnieżnie.
Największym ptasim przysmakiem jest słonecznik (zarówno łuskany jak i niełuskany). Jego amatorami są m.in. sikory, dzwoniec, wróbel i mazurek, kowalik, czyż, grubodziób i trznadel. Z kolei nasiona takich zbóż, jak: m.in. owies czy pszenica lubią gołębie i sierpówki, a proso to z kolei ulubione pożywienie wróbli i mazurków.
OTOP przypomina także, że dokarmiając ptaki słoniną koniecznie trzeba pamiętać, aby nie była ona solona, gdyż sól szkodzi ptakom. Należy ją także regularnie (maksymalnie co ok. 2 tygodnie, można częściej) wymieniać. Jej amatorami są sikory, kowaliki, dzięcioły i krukowate. Co ciekawe, choć nie wszyscy o tym wiedzą można też karmić ptaki jabłkami czy krojonymi rodzynkami. Największymi amatorami owoców są drozdy: kosy i kwiczoły. Z kolei pokrojone w drobną kostkę gotowane warzywa to odpowiedni pokarm dla ptaków wodnych, zwłaszcza dla łabędzi.
Chleb może być podawany tylko i wyłącznie jako pokarm uzupełniający – w takich wypadkach powinien być pokrojony w drobną kostkę i absolutnie nie może być spleśniały.

AK

Skomentuj