Co mają wąsy do zdrowia? Okazuje się, że całkiem sporo. Na PolskaMowi.pl o szczegółach ogólnoświatowej akcji Movember, która również w Polsce staje się coraz bardziej popularna.

Wszystko zaczęło się w 2003 roku w Australii. Wtedy to dwóch przyjaciół: Travis Garone i Luke Slattery postanowiło przywrócić światu… wąsy. Namówili kilku kolegów i wspólnie przez miesiąc zapuszczali zarost pod nosem. Szybko zorientowali się, że wąsy są doskonałym sposobem  rozpoczynania różnych dyskusji. Postanowili więc wykorzystać je do prowokowania swoich znajomych do rozmów o profilaktyce męskich nowotworów. Tak oto narodziła się listopadowa akcja Movember (zbitka słów „wąsy” i „listopad” – ang. „moustache” i „November”).

Celem tej kampanii jest zwiększenie świadomości mężczyzn na temat znaczenia profilaktyki raka jąder i prostaty. Nowotwór jądra dotyka głównie mężczyzn między 14 a 34 rokiem życia, a rak gruczołu krokowego –  po 45 roku życia. I chociaż nowotwory są najczęstszą przyczyną śmierci mężczyzn w Polsce, to mówienie o nich, a zwłaszcza o tych atakujących okolice intymne – jest tabu.

Po zakończonej walce z nasieniakiem wiem jak wielu młodych chłopaków bagatelizuje dolegliwości ze strony jądra lub wstydzi się problemu i trafia do lekarza dopiero z zaawansowaną chorobą. Całe szczęście nawet w bardzo późnym stadium nowotwory jądra dają 70-80% szans na pełne wyleczenie (oczywiście często okupione np. bezpłodnością). Jednak podjęcie leczenia przy pierwszych objawach (nierówności na powierzchni jądra, zmiana jego rozmiaru, ból, stwardnienie miąższu), daje dużo lepsze rezultaty (właściwie 100% wyleczonych). Sam swoje objawy bagatelizowałem i w sumie to żona wysłała mnie do lekarza. Co znamienne, znakomita większość facetów trafia tam właśnie dzięki uporowi partnerki – podkreśla w rozmowie z reporterką PolskaMowi.pl Marcin Ostajewski, ambasador Odważni Wygrywają, kampanii promującej profilaktykę raka jądra.

Najważniejsze jest samobadanie i regularne kontrole u lekarza, a, niestety, tego panowie zwykle nie robią. Tymczasem mężczyźni przed czterdziestką powinni regularnie badać się samemu, zaś ci po 45. roku życia – przynajmniej raz w roku sprawdzać poziom PSA (podczas badania krwi). W przypadku męskich nowotworów najważniejsze są bowiem regularne badania. Samobadanie jest niezwykle proste: raz w miesiącu wystarczy „wziąć sprawy w swoje ręce” – poprzekładać jądra między palcami. Jeśli znajdzie się coś niepokojącego – guzek, płyn w mosznie, narośl lub zgrubienie na jądrze – należy udać się do lekarza rodzinnego lub urologa. Oni powiedzą, co robić dalej.

            Przypominamy! Wcześnie wykryty nowotwór jest praktycznie w stu procentach wyleczalny! Aby jednak każdy mógł się o tym dowiedzieć, trzeba o tym rozmawiać. Stąd tak wielu panów zapuszcza w listopadzie wąsy i stają się żywymi sztandarami akcji Movember. Dzięki temu zwracają na siebie uwagę, która wykorzystują, aby porozmawiać ze swoimi znajomymi na temat profilaktyki męskich nowotworów. A czy nasi Czytelnicy przyłączą się do akcji?

            PolskaMowi.pl przedstawia Harmonogram darmowych badań USG dla mężczyzn, które mają zachęcić do oswojenia się z tym badaniem oraz wyrobienia sobie nawyków dbania o swoje zdrowie intymne:

10 XI – Kraków, Galeria Bronowice

12 XI – Lublin, Tarasy Zamkowe

18 XI – Międzynarodowe Targi Poznańskie

19 XI – Poznań, Galeria Malta

19 XI – Kędzierzyn-Koźle, Odrzańskie Ogrody

22 XI – Warszawa, Hala Koszyki

24 XI – Łódź, Pasaż Łódzki

26 XI – Trójmiasto, CH Batory

28-29 XI – Katowice, CNTI UE

Więcej o akcji możecie poczytać na stronie www.movember.org.pl

Anna Krzesińska

anna.krzesinska@polskamowi.pl

fot. Anna Krzesińska

 

Skomentuj