Na tej niezwykłej wystawie dzieci mogą obierać w galerii ziemniaki jak Julita Wójcik, wyszywać makatki jak Monika Drożyńska, naklejać na ścianach kolorowe taśmy jak Edward Krasiński czy rzucać kostkami do gry jak Ryszard Winiarski. Na PolskaMowi.pl piszemy o wystawie „Wszystko widzę jako sztukę” w Galerii Zachęta.

Wychodząc naprzeciw potrzebom młodych widzów wystawę podzielono na dwie strefy: muzealną i freestylowo twórczą. Centralna część to wybudowany w galerii wielki kubik z pracami artystów. Wokół niego rozciąga się artystyczny plac zabaw z zadaniami dla dzieci, nawiązującymi do prezentowanych dzieł.

– Tytuł wystawy – „Wszystko widzę jako sztukę” – to słowa Julity Wójcik, autorki słynnej Tęczy z placu Zbawiciela. Próbujemy pokazać właśnie tę powszechność sztuki i jej różnorodność. Dzieci przekonają się, że mogą robić najróżniejsze rzeczy: obierać w galerii ziemniaki jak Julita Wójcik, wyszywać makatki jak Monika Drożyńska, naklejać na ścianach kolorowe taśmy jak Edward Krasiński, poświęcić życie malowaniu liczb jak Roman Opałka, rzucać kostkami do gry jak Ryszard Winiarski, malować swoje ciało na czarno jak Aneta Grzeszykowska.– tłumaczy kurator ekspozycji Ewa Solarz.– Traktujemy najmłodszych widzów poważnie – nie tłumaczymy, nie podpowiadamy, nie narzucamy, jak dzieła sztuki należy rozumieć, za to zachęcamy do myślenia i wyrażania własnych opinii. Opisy prac opowiadają o pomysłach artysty, nie tłumacząc, co miał na myśli i jak należy interpretować jego dzieła. Poprzez zabawę, warsztaty i spotkania z artystami chcemy przybliżyć dzieciom i ich opiekunom świat sztuki współczesnej – podsumowuje kurator.

W czwartki do Zachęty obowiązuje wstęp wolny.

fot. Zachęta, Marek Krzyżanek

AK