Franc Zalewski, petroarcheolog, poświęcił ponad 20 lat na badanie jednej piramidy — Wielkiej Piramidy w Gizie. Pobrał próbki zapraw, zbadał je w Instytucie Fizyki na Politechnice Śląskiej i wyszło mu: 13 000 lat, nie 5 000, jak podają podręczniki.
W tej rozmowie opowiada o tym, co naprawdę znalazł w Egipcie — śladach cięcia trakowego i wiercenia rdzeniowego na blokach, trójkącie z innego rodzaju wapienia widocznym gołym okiem, który przez 200 lat badań nikt nie opisał, i o tym, dlaczego piramida jest zbudowana tak, że żadne promieniowanie przez nią nie przejdzie. I co to może oznaczać.
Mówi też o tym, dlaczego w 2023 roku zabroniono mu wygłosić wykład na Uniwersytecie Jagiellońskim.
