Stosunkowo wiosenny weekend skłonił motoparalotniarzy do rozprostowania kości, choć lepiej napisać skrzydeł. Jednym z nich jest Paweł "Lojak" Kozarzewski, dwukrotny mistrz Polski i trzykrotny drużynowy mistrz świata. W locie nad Warszawą towarzyszyła mu kamera.

Dla motoparalotniarzy sezon trwa cały rok, choć decyzja o starcie zależy od pogody, głównie od wiatru, podstawy chmur i termiki konwekcyjnych ruchów pionowych. W miniony weekend wiosenna aura sprzyjała, a widok Wiarszawy na tle zachodzącego słońca tylko zachęcał do podniebnego zwiedzania.  Amatorów tej dyscypliny przybywa bo stosunkowo łatwo jest zdobyć świadectwo kwalifikacji do wykonywania lotów. Kurs kosztuje 2 do 3 tys. złotych a nie 5 tys. jak to ma miejsce w przypadku szybowca lub nawet 25 tys. w przypadku samolotu. Ważne jest też to, że motoparalotniarzy obowiązują wszystkie regulacje obowiązujące dla statków powietrznych. Na stronie Państwowej Agencji Żeglugi Powietrznej można znaleźć mapy ze strefami zakazu lotów.

Klip wykonali:

www.kamilmalecki.pl
www.nuvola-concept.pl

Skomentuj